M.
Leica Mini II/T-Max 100/Aculux 2/Epson 4990 Skanuję b&w jako kolor i nie mam pojęcia, skąd się bierze wtedy tonacja. Zwłaszcza że nawet w obrębie jednego negatywu bywa różnie.
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 46
A przede wszystkim nie myśleć przy robieniu zdjęć. Myślenie podczas fotografowania wybitnie przeszkadza, jak mnie w zupełności przekonano podczas dramatycznej wymiany zdań tutej.
Warto się też zająć wdowami i sierotami.
A przede wszystkim nie myśleć przy robieniu zdjęć. Myślenie podczas fotografowania wybitnie przeszkadza, jak mnie w zupełności przekonano podczas dramatycznej wymiany zdań tutej.
żeby nie myśleć, a czuć i widzieć.. trza być wytrenowanym.. po prostu mieć opanowany warsztat. Reakcje na warunki na zasadzie odruchów..pamięci takiej.. hmm, mechanicznej.. ale to nie we wszystkich polach fotografii ma się rozumieć - myślę, jednak że do agresywnego strita tak to może działać; taka filozofia z karate shotokan
żeby nie myśleć, a czuć i widzieć.. trza być wytrenowanym.. po prostu mieć opanowany warsztat. Reakcje na warunki na zasadzie odruchów..pamięci takiej.. hmm, mechanicznej.. ale to nie we wszystkich polach fotografii ma się rozumieć - myślę, jednak że do agresywnego strita tak to może działać; taka filozofia z karate shotokan
No to-to właśnie było goździem mojego felietonu. Trzeba wiedzieć kiedy trzeba myśleć i kiedy można nie myśleć. Ale bez wcześniejszego przepracowania tego tematu ani rusz.