M.
Leica Mini II/T-Max 100/Aculux 2/Epson 4990 Skanuję b&w jako kolor i nie mam pojęcia, skąd się bierze wtedy tonacja. Zwłaszcza że nawet w obrębie jednego negatywu bywa różnie.
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 46
zawitał wreszcie?!! sam ON! ;D
Być może testuje markę "Peludito".
Dariusz - pierwszy konstruktywny krytyk AT
Mariusz - Bronka wciąż chora i boję się oddać do lekarza ze względu na przewidywane koszty, na razie odgrzewam Fudżika i Rolleicorda, chociaż.. Bronki brak okrutnie :/
E: powiedzcie mi lepiej, od czego zależy tonacja skanu, bo mi to spać nie daje.
E: powiedzcie mi lepiej, od czego zależy tonacja skanu, bo mi to spać nie daje.
Dzień dobry
Skanuj b&w jako b&w i śpij smacznie
Wpadając w tonację, zajebista jest modelka. Zdjęcie takie sobie, krzywe, tło od czapy, cień ucięty.
PS. tonacja skanu B@W w kolorze zależy od kontrastów obrazu, jego jasności i podłoża filmu. Najbardziej jednak od softu skanera. Wyłącz wszystkie automaty, skanuj płasko, reszta w postprocesie.
...od czego zależy tonacja skanu, bo mi to spać nie daje.
E, przecież nawet pozornie „czysty” negatyw ma jakiś zafarb. A skaner go sobie interpretuje próbując zrobić jakiś White Balance. Ot i wszystko. Po skanowaniu konwertuj na grayscale i po kłopocie.
Darek - to zdjęcie ze spaceru, nie portret studyjny, ale następnym razem wezmę zestaw teł i poziomnicę
No przynajmniej jeden. Poza tym pisze się poziomica.
... t-max, który - jak wiemy - ma fiołkową maskę wychodzi TAK. Czasami z zielonkawym zafarbem, czasami brązowawym...
A weź sobie zrób w PS obrazek lekko fiołkowy i go odwróć — będzie właśnie zielony.
Skaner interpretuje ten zafarb jako maskę kolorowego negatywu. Jak pisałem ustawia sobie WB i efekt jest jaki jest. Czasem złapie kawałek ramki, czasem nie, różnie to bywa. Skanuj jako slajd albo wyłącz autorozpoznawanie maski.
tmax nie ma fiołkowej maski
Potwierdzam. Przetrenowane na własnej skórze. T-Max w T-Maxie w nieco zużytym Fomafixie i niezbyt dokładnie wypłukany - różowy jak prosiaczek. W tym samym zestawie, tylko dobrze wypłukany przed wołaniem, ze świeżo rozrobionym Fomafixem i gruntownie wypłukany po utrwaleniu - czyściutki.
Dominik - coś jest nie tak z tymy tmaxamy, są kilka lat po terminie i stała się dziwna rzecz: po całym procesie, dopiero podczas płukania zaczął puszczać tę maskę. I puszczał do ostatniego płukania, cały czas, aż się przestraszyłem
wszak to www o fotografii analogowej.