Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 10
otóz mnie też urzekł ten soczewkowy efekt , dlatego wzmocniłam go małą GO (przysłona 5,6) i krótką ogniskową ( jakieś 30-35 mm)
PS: Edytuje, bo mam byc rzeczowo i wyczerpujaco. Otoz fantastycznosc takiego postawienia sprawy wynika wlasnie ze zderzenia dynamicznie zanikajacej ostrosci z przyslowiowa powolnoscia wyostrzonego slimaka (sorry, powyzej napisalem, ze raczy [ronczy], bo zdawalo mi sie, ze to mysz albo krolik - lub cos pomiedzy). Slimak wyglada tu wiec na uwznioslonego. Tak, jakby wdrapal sie na szczyt jakiegos pagorka. Uwazam, ze przy okraglej, 55-tej rocznicy zdobycia Mount Everestu, jaka dzis obchodzimy, bylby to z jego strony mily gest.
Tata -to tylko zwykły wstęzyk
Dzięęęęęęęęęęęki Irmi!
Czuję się zaszczycony.