Autor

chromonikiel

05-02-2012 09:10

Tytuł: kapelusznik c.d.

Zeiss Sonnar/Canon/Farbwelt(chyba)

Komentarze

dzemski
podobasię
Dodano: 14 lat temu
chromonikiel
Grisza napisał(a):


PS. A jaką to ogniskową robiłeś?

jak opisie - Sonnar 135 ; ] to własnie poczatkowe foty, gdy starałem sie walić z daleka, zza winkla najlepiej ; ]
Dodano: 14 lat temu
Grisza
taa... robienie ulicznej fotografii ludziom szkłem powyżej 50mm to jest dla mnie przegięcie. Co do taktyki robienia, to jak się robi krótkim szkłem to bardzo łatwo wyczuć po zachowaniu czy sobie ktoś życzy czy nie żeby zrobić mu zdjęcie. Zazwyczaj jak sobie ktoś nie życzy i to wyraża głośno i wyraźnie to najczęściej postawa przepraszająca pomaga, w skrajnych przypadkach wymagany jest natychmiastowy odwrót na z góry upatrzone pozycje.
Tutaj dobra fota - ciaśniej bym kadrował do kwadratu.

PS. A jaką to ogniskową robiłeś?
Dodano: 14 lat temu
Gata
z kotem rewelacja
Dodano: 14 lat temu
babcia
ja tam nie uciekam bo po co? bedzie chcial pogadac model ze mne to prosze bardzo.Fotografia
Dodano: 14 lat temu
MartaW
jest kontakt z kapelusznikiem
jest kontakt z kotem

dobra robota!
Dodano: 14 lat temu
chromonikiel
pio napisał(a):
także mam nadzieje, że odwagi zacznie mi przybywać wraz z doświadczeniem

trzeba sie przełamać ; ] proponuję zacząc od dłuższych szkiel, w okolicach 135mm. Ja tak zacząłem, potem stopniowo skracałem dystans by skończyć na 35mm : )
Dodano: 14 lat temu
jaskiniar
DAAD napisał(a):
Ja 'zazwyczaj' nawiązuję kontakt z modelem. Ale są sytuacje, że już się nie da.


Obrazek

hihihihi... ale ten model - dzięki kunsztowi fotograficznemu - jest stosunkowo mało rozpoznawalny
Dodano: 14 lat temu
DAAD
Ja "zazwyczaj" nawiązuję kontakt z modelem. Ale są sytuacje, że już się nie da.


Obrazek
Dodano: 14 lat temu
jaskiniar
chromonikiel napisał(a):
ja nigdy o nic nie proszę, celuję i albo uda się to zrobić mniej lub bardziej dyskretnie, albo zostaje zauważony. I wtedy czekam na reakcje 'celu' ; ] Najczęsciej reagują gdy ja już mam klatke naświetloną, więc przyspieszonym krokiem oddalam sie z miejsca zdarzenia. ale nie pytam nigdy.

Balansujesz na cienkiej linie... Zwłaszcza jeśli upubliczniasz później te fotografie. Zdecydowanie lepiej - po zrobieniu takiej fotografii "z nienacka" - gdy się zostało zauważonym, podejść, "skrócić dystans", wyjaśnić i porozmawiać.
Zerkinij do różnych opracowań na ten temat. Oczywiście - o ile poważnie masz zamiar podchodzić do tego typu fotografii...
Dodano: 14 lat temu
pio
także mam nadzieje, że odwagi zacznie mi przybywać wraz z doświadczeniem
Dodano: 14 lat temu
chromonikiel
pio napisał(a):
Świetne!

Zawsze mam opory przeciwko strzelaniom obiektywem w przypadkowych ludzi, a kiedy poproszę oto, to już nie to samo..

ja nigdy o nic nie proszę, celuję i albo uda się to zrobić mniej lub bardziej dyskretnie, albo zostaje zauważony. I wtedy czekam na reakcje "celu" ; ] Najczęsciej reagują gdy ja już mam klatke naświetloną, więc przyspieszonym krokiem oddalam sie z miejsca zdarzenia. ale nie pytam nigdy.
Dodano: 14 lat temu
mariuszL
Fajne
Dodano: 14 lat temu
pio
Świetne!

Zawsze mam opory przeciwko strzelaniom obiektywem w przypadkowych ludzi, a kiedy poproszę oto, to już nie to samo..
Dodano: 14 lat temu
chromonikiel
dzięki, miała to być odpowiedź na Twoją odpowiedź do mojej foty ale jakoś mie nie wyszło ; ]]
Dodano: 14 lat temu
clarksontop
super
Dodano: 14 lat temu
DAAD
Dla mnie extra
Dodano: 14 lat temu