***
nikon EM, 50 mm 1:1:8, ssman200
Widoczność zdjęcia
Zdjęcie jest widoczne dla wszystkich.
Udostępnianie w mediach społecznościowych
Autor zezwala na udostępnianie tego zdjęcia w mediach społecznościowych.
Komentarze 30
Przestań! już wzrok od tego czytania traciłem i nic mądrzejszy nie jestem.
Koran już poszedł w ludzi, Biblia... cóż - klasyk. Został mi tylko jeden rosyjski pisarz do poczytania (już i tak nie cały), z rozmysłem go sobie zostawiłem na starość, i kilka innych, szczątki takie niedoczytane, nie spieszę się z nimi, bo jak przeczytam, to co dalej?
W chwili szaleństwa poczytałem tego modnego Paolo Coelho (czy jakoś tak). No fajne, fajne, ale to wszystko już było, oryginały lepsze. Tłumaczenie (język) nie powala, trochę jakby z automatu, kiepsko.
... obecnie rzadko kto czyta wieczorami.
Wiesz co, to jest kolejna, zakichana, żeby nie powiedzieć cyklistowska nagonka na robienie kasy. Takie „Czytajcie, czytajcie (a w domyśle: a my zarobimy na tym)”. Janqu, powiedz, parę lat już żyjesz na świecie, jak często pojawia się książka, którą warto kupić i przeczytać? Raz, dwa razy na rok? Teraz, niedawno, ukazała się kolejna powieść Eco (lubię Eco, więc przeczytam), ale poza tym? Mamy czytać dla samego czytania? Kiedyś, z ciekawości, wziąłem do ręki książkę jakiejś modnej autorki, „-skiej”, obdarzonej jakimiś nagrodami. Toż to dramat, język gorszy niż ten, co się nim w blogu posługuję, nieciekawe, wtórne, nudne, bez pomysłu. To co mamy czytać?
wszyscy gonią za pieniędzmi, albo łatwymi atrakcjami