Portret z treścią.
A dziś nowość. Zamiast rozwlekać opowieść o ubraniach na 100 milionów zdjęć postanowiłem pokazać jedno. O!
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 66
Żeby pokazać, że nie potrafi jej ubrać. Że ni cholery nie pasuje.
I to też jest jedna z interpretecji, tym bliższa prawdy, że autora
-wypowiedź dotyczy tylko zwierząt-
Wystarczy właczyć tylko Wiki nie grzebjąc dalej...
Wiki to nie do końca sprawdzone źródło.
Takie np. stwierdzenie:
"Wówczas szanse na przekazanie genów rosną, gdy osobnik kopuluje zarówno z osobnikami przeciwnej jak i tej samej płci ..."
raczej nie mieści się w granicach logiki.
(...)
bolasa, która wydała mi się homofobyczna.
(...)
fiu, fiu - to już nawet słowa "męski zadek" są homofobią - fiu, fiu...
No i znowu wypada mi się zgodzić z Jackiem
Ciekaw jestem jakie było Twe pierwsze skojarzenie?
Tylko takie , że jakiś facet zdejmuje/nakłada płaszcz, bo żeby zobaczyć sutannę to trzeba się nieźle przyjrzeć. To było pierwsze wrażenie, a drugie po stwierdzeniu rodzaju stroju to takie, jak napisałem w I poście.
Ale żeby kol. bolasa oskarżać o homofobię? Mi też się męskie zadki nie widzą, to też jestem jakiś fob?!
Ciekaw jestem jakie było Twe pierwsze skojarzenie?
Tylko takie , że jakiś facet zdejmuje/nakłada płaszcz, bo żeby zobaczyć sutannę to trzeba się nieźle przyjrzeć. To było pierwsze wrażenie, a drugie po stwierdzeniu rodzaju stroju to takie, jak napisałem w I poście.
Ale żeby kol. bolasa oskarżać o homofobię? Mi też się męskie zadki nie widzą, to też jestem jakiś fob?!
Nikogo o nic nie oskarżam. Piszę o swych odczuciach aby. A jedna jaskółka wiosny nie czyni.
Sutanna to tylko ubranie, może na kogoś nie pasować, można je źle ubrać, można kupić nie ten rozmiar, można się w nim źle czuć. Tutaj to środek wyrazu.
Normalnie sutanna nie jest li tylko ubraniem. Więc tutaj należy chyba traktować ją jako formę prowokacji, coś na zasadzie sióstr zakonnych występujących w filmach porno, które pewną część widowni ucieszą.
Ogólnie uważam, że akt męski to dopiero sztuka, cycki obfotografowano już na wszystkie możliwe sposoby.
A ja tam jestem staroświecki, kobiecą dupcię to nawet po ciemku rozróżnię. A cycuszki to do śmieci będą mi się podobały.
Wiki to nie do końca sprawdzone źródło.
Takie np. stwierdzenie:
'Wówczas szanse na przekazanie genów rosną, gdy osobnik kopuluje zarówno z osobnikami przeciwnej jak i tej samej płci ...'
raczej nie mieści się w granicach logiki.
TU
i Tu
Do logiki nie mam zaufania, trzeba sięgnąć głębiej a nie wyciągać wnisków z krótkiej informacyjnej definicji.
A ja tam jestem staroświecki, kobiecą dupcię to nawet po ciemku rozróżnię. A cycuszki to do śmieci będą mi się podobały.
mam to samo
Ogólnie uważam, że akt męski to dopiero sztuka, cycki obfotografowano już na wszystkie możliwe sposoby.
A ja tam jestem staroświecki, kobiecą dupcię to nawet po ciemku rozróżnię. A cycuszki to do śmieci będą mi się podobały.
Do śmierci DAAD
Muszę się z tobą zgodzić, aczkolwiek ze względów estetyczno-upodobaniowych niżli artystycznych, akt kobiecy jako dzieło sztuki zawsze wiąże się z potrzebą seksualną lub jej apoteozą
Jak nie, jak tak. Ta potrzeba napędza świat, bez niej wszyscy byli byśmy Prezesami
wszyscy byli byśmy Prezesami
Sypiającymi z kotem
Jak nie, jak tak. Ta potrzeba napędza świat, bez niej wszyscy byli byśmy Prezesami
Mówię, bracia, czas jest krótki . Trzeba więc, aby ci, którzy mają żony, tak żyli, jakby byli nieżonaci, ...
Człowiek bezżenny troszczy się o sprawy Pana, o to, jak by się przypodobać Panu. 33 Ten zaś, kto wstąpił w związek małżeński, zabiega o sprawy świata, o to, jak by się przypodobać żonie. 34 I doznaje rozterki.
Bo żonę trzeba trzymać krótko, dwa albo trzy lata.
{...) Wziął się z mej reakcji na wypowiedz bolasa, która wydała mi się homofobyczna.
Ja tylko zobaczyłem gołą meską dupe jedząc jednocześnie śniadanie. To już jestem homofobem jak nie klasnąłem z zachwytu ? No litości
(...)Bareja żyje !
Wolałbym żeby Bareja żył a świat przez Niego ilustrowany odszedł do lamusa... Niestety jest odwrotnie...
Czy jak powiem że nienawidzę Boga, to znaczy że jestem ateistą i czy rzeczywiście go nienawidzę?
Wez się ogarnij, bo zaraz posądzę cię o kryptogeizm
podoba mi się
i gdyby nie to, że jestem obecnie heteroseksualny - to bym się podniecił, chyba
tyle