Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 21
brutalne pertraktacje z Morzem Bałtyckim w moim przypadku skończyły się przelaniem czary goryczy w postaci mojego [pięcioletniego kalosza marki chiruca. na szczęście tłumów nie było.
edytowałem lapidarny lapsus.
Natomiast zrobienie takiego zdjęcia to wielka sztuka, nie tyle fotograficzna, bo zakładam że każdy potrafi postawić aparat na statywie, założyć filtry, wyostrzyć, dobrać czas itp., ale bardziej jest to sztuka psychologiczna-socjologiczna.
Otóż, stawia się statyw tak, żeby "bujająca się" woda w najlepszym wypadku dochodziła do pierwszej nóżki statywu, ale żeby go nie podmywała (chyba wiadomo dlaczego). Więc odległość od lustra wody wynosi, w zależności od fali od 0 do 50 cm. Za plecami jest plaża, jakieś 30 metrów piasku, z czego pierwsze dwa metry udeptane, przez spacerowiczów, których zresztą było niemało. I teraz - przechodzący spacerowicze nawet nie pomyślą, żeby fotografa ominąć za jego plecami. Każdy (albo prawie, ale to znikomy procent) za punkt honoru (bo nie znam innego powodu) musiał przejść przed aparatem, po tym wąskim paseczku mokrego piasku, celując żeby przeskoczyć kiedy fala się cofa. Dodatkowo co drugi przechodzień za punkt honoru bierze sobie, żeby dupą otrzeć się o obiektyw. Ja tego nie potrafię zakumać, o co im chodzi?
Miałbym więcej, ale Minolta (505si) zrobiła mi brzydki psikus i zwinęła film po 13 klatce. I teraz nie wiem, czy się coś zwaliło, czy to dlatego, że poprawiałem wężyk w gniazdku.
Dokończyłem tego wieczora drugą Minoltą, ale już na Rossmanie, który do jakichś eksperymentów miałem założony. Nie będzie to jednak to samo co Reala
zazdraszczam Ci , mogłabym mieć taką fotę w swoim pf