Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 12
Kolorowe, a dobre. A jaka dyskusja ciekawa!
mówisz zaduch jak z Biedrony? kurcze wieki tam nie byłem, od kiedy zeszmaciły się pierniczki tatrzańskie, za którymi autentycznie przepadaliśmy z Żoną razem i osobno.
opadają kwiaty z drzew, wiosna przechodzi w lato. Danutę Lato.
Stachure sponiewieraly przec laty zdebilale hordy nastolatkow w wyciagnietych swetrach. A szkoda ogromna, bo to pisarz, ktorego nalezaloby ekshumowac i oczyscic z licealnego belkotu. Zasluguje na to. Ale fakt: jak sie slucha SDM, to mozna skonac od ilosci lukru, jaka Stachure wysmarowano. Wszystko ocieka i blyszczy sie na rozowo z zielonymi przeswitami. Cos jak ostatnie zdjecie Malczera o kisielu i szpinaku.
fakt, na pierwszy rzut nosa, gryczany wali sztynksem, ale jaki smak, poezja. zupełnie jak miód trójniak stolnik.
ha! a co maja powiedzieć amatorzy sera herceńskiego lub ołomunieckiego?
Gryczany podsmierduje. Nie rozumiem go. Nigdy nie rozumialem. Wydawal mi sie zawsze taki dwulicowy. A lipowy tak, tak, niech bedzie. Swietlisty i jasny, a jako taki duszy przyjazny, choc w slodkosci swej ciut banalny. Ale to tylko takie przypieprzanie sie na czworo. Miod powienien byc w ogole rodzaju zenskiego.
a, wprost przeciwnie, uwielbiam spadziowy i za gryczanym przepadam, a i lipowym nie pogardzę.
Pszczola zwierzeciem swietym, a owoc pszczelego roju darem z Niebios. Za gryczanym nie przepadam, ale spadziowy to juz szacuneczek, no, no...
Ładna, optymistyczna fota