25-01-2012 04:27
Tytuł: bez szacunku dla reportera
CZJ 135, Ilford
Komentarze
maciusza666
Oczywiście nówki nie śmigane
Biała mnie bierze, jak widzę to zdjęcie. Taki huncwot, a faka mi pokazuje
| chromonikiel napisał(a): tak naprawde nie jest az tak źle. pare fotek wczesniej widac, ze mozna trafic dobrze (jak w przypadku tej usmiechnietej kobiety) jak i znacznie gorzej, np. w starej częsci miasta gdy chciałem zrobic zdjęcie niebieskiej chałupy wyszla z niej stara cyganka i poszczuła mnie psem :] w rumunii naświelilem moze z 7 rolek ale przynajmniej raz na kazda znich trafiło mi sie obrwac w najlepszym przypadnu 'nu filmeaze' ale wyzywiska od meneli i biedakow mialem prawie na porzadku dziennym ; ] No i sa oczywiscie miejsca, w ktorych lepiej nie wyjmowac sprzetu z torby. Na dworcu kolejowym w Bukareszcie odwazylem sie wyjac dyskretnie czajke, na Vitan Barzau juz sie tak nie krępowałem ale wystarczy, ze wzbudziłem niezdrowa ciekawosc typkow sprzedajacyh na chodniku telefony z ręki ; ] |
Oczywiście nówki nie śmigane
Biała mnie bierze, jak widzę to zdjęcie. Taki huncwot, a faka mi pokazuje
Dodano: 14 lat temu
chromonikiel
tak naprawde nie jest az tak źle. pare fotek wczesniej widac, ze mozna trafic dobrze (jak w przypadku tej usmiechnietej kobiety) jak i znacznie gorzej, np. w starej częsci miasta gdy chciałem zrobic zdjęcie niebieskiej chałupy wyszla z niej stara cyganka i poszczuła mnie psem :] w rumunii naświelilem moze z 7 rolek ale przynajmniej raz na kazda znich trafiło mi sie obrwac w najlepszym przypadnu "nu filmeaze" ale wyzywiska od meneli i biedakow mialem prawie na porzadku dziennym ; ] No i sa oczywiscie miejsca, w ktorych lepiej nie wyjmowac sprzetu z torby. Na dworcu kolejowym w Bukareszcie odwazylem sie wyjac dyskretnie czajke, na Vitan Barzau juz sie tak nie krępowałem ale wystarczy, ze wzbudziłem niezdrowa ciekawosc typkow sprzedajacyh na chodniku telefony z ręki ; ]
Dodano: 14 lat temu
Didina
Łobuzy, wygłupiają się jak to dzieci
. Ja na wycieczkach szkolnych, przez tylne okno w autobusie pokazywałam język jadącymi za nami kierowcom (środkowy palec wtedy jeszcze nie był za bardzo rozpowszechniony w Polsce).
Zdjęcie mi się podoba.
. Ja na wycieczkach szkolnych, przez tylne okno w autobusie pokazywałam język jadącymi za nami kierowcom (środkowy palec wtedy jeszcze nie był za bardzo rozpowszechniony w Polsce). Zdjęcie mi się podoba.
Dodano: 14 lat temu
maciusza666
Sorry, ale się nie zgodzę. Nie mozna oceniać ludzi, kraju i atmosferu jaka tam panuje z jednego punktu widzenia. Tak samo, jak w Polsce znajdziesz ludzi miłych i zyczliwych, po drugiej stronie ulicy można spotkać nadąsanego gbura, który może pogonić cię laską. Może mieliście szczęście natrafiając na miłych/obojetnych ludzi, ale założenie, że gdzieś się lepiej fotografuje, bo ludzie się mniej srają jest trochę trywialne
edit - Fajne foto, jakim szkiełkiem?
Sorry, ale się nie zgodzę. Nie mozna oceniać ludzi, kraju i atmosferu jaka tam panuje z jednego punktu widzenia. Tak samo, jak w Polsce znajdziesz ludzi miłych i zyczliwych, po drugiej stronie ulicy można spotkać nadąsanego gbura, który może pogonić cię laską. Może mieliście szczęście natrafiając na miłych/obojetnych ludzi, ale założenie, że gdzieś się lepiej fotografuje, bo ludzie się mniej srają jest trochę trywialne
edit - Fajne foto, jakim szkiełkiem?
Dodano: 14 lat temu
maciusza666
Sorry, ale się nie zgodzę. Nie mozna oceniać ludzi, kraju i atmosferu jaka tam panuje z jednego punktu widzenia. Tak samo, jak w Polsce znajdziesz ludzi miłych i zyczliwych, po drugiej stronie ulicy można spotkać nadąsanego gbura, który może pogonić cię laską. Może mieliście szczęście natrafiając na miłych/obojetnych ludzi, ale założenie, że gdzieś się lepiej fotografuje, bo ludzie się mniej srają jest trochę trywialne
edit - Fajne foto, jakim szkiełkiem?
yoonson napisał(a):
sranie w banie. w Rumunii spokojniej się fotografuje niż w Polsce. ludzie są życzliwi i nie srają się (jak w naszym kraju) na punkcie swojego wizerunku, przeciwnie - chętnie pozują i pozwalają siebie fotografować, nawet Romowie. ![]() |
Sorry, ale się nie zgodzę. Nie mozna oceniać ludzi, kraju i atmosferu jaka tam panuje z jednego punktu widzenia. Tak samo, jak w Polsce znajdziesz ludzi miłych i zyczliwych, po drugiej stronie ulicy można spotkać nadąsanego gbura, który może pogonić cię laską. Może mieliście szczęście natrafiając na miłych/obojetnych ludzi, ale założenie, że gdzieś się lepiej fotografuje, bo ludzie się mniej srają jest trochę trywialne
edit - Fajne foto, jakim szkiełkiem?
Dodano: 14 lat temu
DAAD
Chcąc, nie chcąc potwierdzam. Spróbujcie zadać komuś na ulicy pytanie w języku obcym, większość Polaków ucieknie. We Włoszech, tłumaczą ci tak długo po włosku, aż wreszcie zrozumiesz o co chodzi.
| yoonson napisał(a): sranie w banie. w Rumunii spokojniej się fotografuje niż w Polsce. |
Chcąc, nie chcąc potwierdzam. Spróbujcie zadać komuś na ulicy pytanie w języku obcym, większość Polaków ucieknie. We Włoszech, tłumaczą ci tak długo po włosku, aż wreszcie zrozumiesz o co chodzi.
Dodano: 14 lat temu
DAAD
Chcąc, nie chcąc potwierdzam. Spróbujcie zadać komuś na ulicy pytanie w języku obcym, większość Polaków ucieknie. We Włoszech, tłumaczą ci tak długo po włosku, aż wreszcie zrozumiesz o co chodzi.
| yoonson napisał(a): sranie w banie. w Rumunii spokojniej się fotografuje niż w Polsce. |
Chcąc, nie chcąc potwierdzam. Spróbujcie zadać komuś na ulicy pytanie w języku obcym, większość Polaków ucieknie. We Włoszech, tłumaczą ci tak długo po włosku, aż wreszcie zrozumiesz o co chodzi.
Dodano: 14 lat temu
Yoonson
sranie w banie. w Rumunii spokojniej się fotografuje niż w Polsce. ludzie są życzliwi i nie srają się (jak w naszym kraju) na punkcie swojego wizerunku, przeciwnie - chętnie pozują i pozwalają siebie fotografować, nawet Romowie.
| analogowiec napisał(a): Swoją drogą, musiałeś się wykazać sporo większą odwagą kręcąc się z aparatem na obcym terenie, niż na naszych ulicach. |
sranie w banie. w Rumunii spokojniej się fotografuje niż w Polsce. ludzie są życzliwi i nie srają się (jak w naszym kraju) na punkcie swojego wizerunku, przeciwnie - chętnie pozują i pozwalają siebie fotografować, nawet Romowie.
Dodano: 14 lat temu
Yoonson
sranie w banie. w Rumunii spokojniej się fotografuje niż w Polsce. ludzie są życzliwi i nie srają się (jak w naszym kraju) na punkcie swojego wizerunku, przeciwnie - chętnie pozują i pozwalają siebie fotografować, nawet Romowie.
| analogowiec napisał(a): Swoją drogą, musiałeś się wykazać sporo większą odwagą kręcąc się z aparatem na obcym terenie, niż na naszych ulicach. |
sranie w banie. w Rumunii spokojniej się fotografuje niż w Polsce. ludzie są życzliwi i nie srają się (jak w naszym kraju) na punkcie swojego wizerunku, przeciwnie - chętnie pozują i pozwalają siebie fotografować, nawet Romowie.
Dodano: 14 lat temu
analogowiec
zdjęcie
a za brylkiem: gdybyś się zbierał do kupy w którejś z tych bram, a Twój aparat odjechałby na ich wózku, to byś dopiero miał 'bez szacunku'...
Swoją drogą, musiałeś się wykazać sporo większą odwagą kręcąc się z aparatem na obcym terenie, niż na naszych ulicach.
a za brylkiem: gdybyś się zbierał do kupy w którejś z tych bram, a Twój aparat odjechałby na ich wózku, to byś dopiero miał 'bez szacunku'...
Swoją drogą, musiałeś się wykazać sporo większą odwagą kręcąc się z aparatem na obcym terenie, niż na naszych ulicach.
Dodano: 14 lat temu
Grisza
popatrz na ich miny, zwłaszcza tego co nie pokazuje faka. Nie było mnie tam więc nie wiem jak było na prawdę. Interpretuję co widzę.
Dodano: 14 lat temu
petipua
hmm myśle że żart to to nie był, wyglądają troche na małych romów więc pewno był to fuck mówiący "za bramą jest nas pięćdziesięciu" :P
Dodano: 14 lat temu
Grisza
Przecież widać że sobie jaja robią. Kompozycyjnie to zachwytu nie budzi, ale jest o czymś, a to już coś
Dodano: 14 lat temu
brylek
Dorze ze fuck'a pokazał a nie kamieniem pocisnoł , lub co gorsza w 3 nie chcieli wymierzyć kilka butów .
Dodano: 14 lat temu
petipua
dobra klatka, jak to się mówi - "gada do mnie"
bez tego fuck'a nie byłoby to samo
bez tego fuck'a nie byłoby to samo
Dodano: 14 lat temu
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
tak naprawde nie jest az tak źle. pare fotek wczesniej widac, ze mozna trafic dobrze (jak w przypadku tej usmiechnietej kobiety) jak i znacznie gorzej, np. w starej częsci miasta gdy chciałem zrobic zdjęcie niebieskiej chałupy wyszla z niej stara cyganka i poszczuła mnie psem :] w rumunii naświelilem moze z 7 rolek ale przynajmniej raz na kazda znich trafiło mi sie obrwac w najlepszym przypadnu 'nu filmeaze' ale wyzywiska od meneli i biedakow mialem prawie na porzadku dziennym ; ] No i sa oczywiscie miejsca, w ktorych lepiej nie wyjmowac sprzetu z torby. Na dworcu kolejowym w Bukareszcie odwazylem sie wyjac dyskretnie czajke, na Vitan Barzau juz sie tak nie krępowałem ale wystarczy, ze wzbudziłem niezdrowa ciekawosc typkow sprzedajacyh na chodniku telefony z ręki ; ]
Oczywiście nówki nie śmigane
Biała mnie bierze, jak widzę to zdjęcie. Taki huncwot, a faka mi pokazuje