no czego???
1989_06_30 okolice Johannesburga, RPA Zenit B + Helios 58/2 + Kodak (zapewne) + CanoScan 8800F
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 18
Mam podobne, tylko zamiast lwa jest krowa na łące.
Piękny jest! RPA - zazdroszczę... pojechałabym.
Nic prostrzego: lot Waw-Fra-Jhb 13h ~1000US$(chyba) i jesteś tutaj sprawdź sama. No wiem, nic w życiu takie proste nie jest
Ale w Nigerii też jest co robić z aparatem. Jak tam mieszkaliśmy, to byłem za bardzo zapracowany i zdjęć dużo nie robiłem. Zresztą, to był Zenit B + Helios 58/2 + ORWOsy (Kodaki były dla nas Polaków zbyt drogie). Potem było już tylko lepiej, niestety to potrwało, a z Nigerii wyjechaliśmy.
Piękny jest! RPA - zazdroszczę... pojechałabym.
Nic prostrzego: lot Waw-Fra-Jhb 13h ~1000US$(chyba) i jesteś tutaj sprawdź sama. No wiem, nic w życiu takie proste nie jest
Ale w Nigerii też jest co robić z aparatem. Jak tam mieszkaliśmy, to byłem za bardzo zapracowany i zdjęć dużo nie robiłem. Zresztą, to był Zenit B + Helios 58/2 + ORWOsy (Kodaki były dla nas Polaków zbyt drogie). Potem było już tylko lepiej, niestety to potrwało, a z Nigerii wyjechaliśmy.
Przypomina mi się, jak kolega dzwonił do mnie będąc na safari. W pewnym momencie przeprosił i przerwał na chwilę rozmowę, musiał wygonić małpy bo mu wódkę ze szklanki wypijały
czy to właśnie ta?
kategoria akt; "są cycki, jest akt"
Przypomina mi się, jak kolega dzwonił do mnie będąc na safari. W pewnym momencie przeprosił i przerwał na chwilę rozmowę, musiał wygonić małpy bo mu wódkę ze szklanki wypijały
czy to właśnie ta?
kategoria akt; "są cycki, jest akt"
Janku, trzeba podejść było bliżej, może zagadał byś też z lwicą
No przecież nie podchodziłem, a podjeżdżałem. Podejść próbowali Tajwańczycy w Kruger Parku i... lwy poprostu ich zjadły (były nawet duże kłopoty z odzyskaniem "szczątków"). Nie ma zmiłuj, to nie są pluszaki, ani też Forfiter do nadmuchania.
Janku, trzeba podejść było bliżej, może zagadał byś też z lwicą
No przecież nie podchodziłem, a podjeżdżałem. Podejść próbowali Tajwańczycy w Kruger Parku i... lwy poprostu ich zjadły (były nawet duże kłopoty z odzyskaniem "szczątków"). Nie ma zmiłuj, to nie są pluszaki, ani też Forfiter do nadmuchania.
Czyli jest jeden król na tym forum?
nie koniecznie, jest też wielki krokodyl "Forfiter"
Czyli jest jeden król na tym forum?
nie koniecznie, jest też wielki krokodyl "Forfiter"
Hmmm... No na zimę mi to nie wygląda (wreszcie trochę śniegu spadło
Brawo... zima w czerwcu jest zimna; czasem do -2C w zagłębieniach terenu (Jhb leży na wys. ok. 1600m npm); Śnieg w Jhbgu widziałem raz w ciągu ok. 15tu lat, ale w górach różnie i dużo częściej
Harrismith, RPA, 27_07_2011
Hmmm... No na zimę mi to nie wygląda (wreszcie trochę śniegu spadło
Brawo... zima w czerwcu jest zimna; czasem do -2C w zagłębieniach terenu (Jhb leży na wys. ok. 1600m npm); Śnieg w Jhbgu widziałem raz w ciągu ok. 15tu lat, ale w górach różnie i dużo częściej
Harrismith, RPA, 27_07_2011