jarek napisał(a): Na pewno eksperyment, ale czy przypadek ?
Czy zawsze w fotografii wszystko od A do Z w 100% zaplanujesz i przewidzisz? Oczywiście, są ludzie, dla których miarą sukcesu (powodzenia) jest uzyskanie w 100% zaplanowanego efektu i odstępstwo od planu traktują jak porażkę, ale ja lubię zaprząc do tego procesu element losowości, lubię dać się zaskoczyć
Janeq-2010 napisał(a): kuropatwy w śmietanie, albo comber z zająca
Nie nie, nazbyt arystokratyczne
Nie arystokratyczne (na tym zna się Beata Tyszkiewicz i wiele innych), ale trudne do zrobienia. Wujek przynosił z polowań, teraz kuzyn Maciek. Babcia była znawczynią tajników przyrządzania, a ja specem od zjadania.
Ach, jeszcze zapomniałem o pieczeni z dzika, ale to dostaniesz większości knajp.
Janeq-2010 napisał(a): kuropatwy w śmietanie, albo comber z zająca
Nie nie, nazbyt arystokratyczne
Nie arystokratyczne (na tym zna się Beata Tyszkiewicz i wiele innych), ale trudne do zrobienia. Wujek przynosił z polowań, teraz kuzyn Maciek. Babcia była znawczynią tajników przyrządzania, a ja specem od zjadania.
Ach, jeszcze zapomniałem o pieczeni z dzika, ale to dostaniesz większości knajp.
Janeq-2010 napisał(a): kuropatwy w śmietanie, albo comber z zająca
Nie nie, nazbyt arystokratyczne
Nie arystokratyczne (na tym zna się Beata Tyszkiewicz i wiele innych), ale trudne do zrobienia. Wujek przynosił z polowań, teraz kuzyn Maciek. Babcia była znawczynią tajników przyrządzania, a ja specem od zjadania.
Ach, jeszcze zapomniałem o pieczeni z dzika, ale to dostaniesz większości knajp.
Mimo wszystko nazbyt wyrafinowane Nie mówię, że bym nie zjadł z przyjemnością, ale lubię potrawy proste, taki salceson, nóżki w galarecie, kaszanka, cynaderki, flaczki, a móżdżek to już pasjami (zwłaszcza jeśli przyrządzony jak kotlecik, a nie rozbełtany ) Ale póki co dojadam wigilijną kapustę z grzybami i bigosik (karp na szczęście już odpłynął)
Janeq-2010 napisał(a): kuropatwy w śmietanie, albo comber z zająca
Nie nie, nazbyt arystokratyczne
Nie arystokratyczne (na tym zna się Beata Tyszkiewicz i wiele innych), ale trudne do zrobienia. Wujek przynosił z polowań, teraz kuzyn Maciek. Babcia była znawczynią tajników przyrządzania, a ja specem od zjadania.
Ach, jeszcze zapomniałem o pieczeni z dzika, ale to dostaniesz większości knajp.
Mimo wszystko nazbyt wyrafinowane Nie mówię, że bym nie zjadł z przyjemnością, ale lubię potrawy proste, taki salceson, nóżki w galarecie, kaszanka, cynaderki, flaczki, a móżdżek to już pasjami (zwłaszcza jeśli przyrządzony jak kotlecik, a nie rozbełtany ) Ale póki co dojadam wigilijną kapustę z grzybami i bigosik (karp na szczęście już odpłynął)
Komentarze 29
Na pewno eksperyment, ale czy przypadek ?
Czy zawsze w fotografii wszystko od A do Z w 100% zaplanujesz i przewidzisz? Oczywiście, są ludzie, dla których miarą sukcesu (powodzenia) jest uzyskanie w 100% zaplanowanego efektu i odstępstwo od planu traktują jak porażkę, ale ja lubię zaprząc do tego procesu element losowości, lubię dać się zaskoczyć
gulasz z płucek
mniam
albo nerki w sosie chrzanowym
albo mózg
i zimna noga
A żeś mi smaka narobił, a tu jeszcze trzeba po Świętach opróżnić zanim się da sięgnąć po podroby...
kuropatwy w śmietanie, albo comber z zająca
gulasz z płucek
mniam
albo nerki w sosie chrzanowym
albo mózg
i zimna noga
A żeś mi smaka narobił, a tu jeszcze trzeba po Świętach opróżnić zanim się da sięgnąć po podroby...
kuropatwy w śmietanie, albo comber z zająca
kuropatwy w śmietanie, albo comber z zająca
Nie nie, nazbyt arystokratyczne
kuropatwy w śmietanie, albo comber z zająca
Nie nie, nazbyt arystokratyczne
kuropatwy w śmietanie, albo comber z zająca
Nie nie, nazbyt arystokratyczne
Nie arystokratyczne (na tym zna się Beata Tyszkiewicz i wiele innych), ale trudne do zrobienia.
Wujek przynosił z polowań, teraz kuzyn Maciek. Babcia była znawczynią tajników przyrządzania, a ja specem od zjadania.
Ach, jeszcze zapomniałem o pieczeni z dzika, ale to dostaniesz większości knajp.
kuropatwy w śmietanie, albo comber z zająca
Nie nie, nazbyt arystokratyczne
Nie arystokratyczne (na tym zna się Beata Tyszkiewicz i wiele innych), ale trudne do zrobienia.
Wujek przynosił z polowań, teraz kuzyn Maciek. Babcia była znawczynią tajników przyrządzania, a ja specem od zjadania.
Ach, jeszcze zapomniałem o pieczeni z dzika, ale to dostaniesz większości knajp.
kuropatwy w śmietanie, albo comber z zająca
Nie nie, nazbyt arystokratyczne
Nie arystokratyczne (na tym zna się Beata Tyszkiewicz i wiele innych), ale trudne do zrobienia.
Wujek przynosił z polowań, teraz kuzyn Maciek. Babcia była znawczynią tajników przyrządzania, a ja specem od zjadania.
Ach, jeszcze zapomniałem o pieczeni z dzika, ale to dostaniesz większości knajp.
Mimo wszystko nazbyt wyrafinowane
kuropatwy w śmietanie, albo comber z zająca
Nie nie, nazbyt arystokratyczne
Nie arystokratyczne (na tym zna się Beata Tyszkiewicz i wiele innych), ale trudne do zrobienia.
Wujek przynosił z polowań, teraz kuzyn Maciek. Babcia była znawczynią tajników przyrządzania, a ja specem od zjadania.
Ach, jeszcze zapomniałem o pieczeni z dzika, ale to dostaniesz większości knajp.
Mimo wszystko nazbyt wyrafinowane