Autor

snowman

28-12-2011 20:55

Tytuł:

Połówka pojemniczka po kliszy, pół roku, FotonBrom.

Komentarze

snowman
Janeq-2010 napisał(a):
snowman napisał(a):
Janeq-2010 napisał(a):
kuropatwy w śmietanie, albo comber z zająca

Nie nie, nazbyt arystokratyczne


Nie arystokratyczne (na tym zna się Beata Tyszkiewicz i wiele innych), ale trudne do zrobienia.
Wujek przynosił z polowań, teraz kuzyn Maciek. Babcia była znawczynią tajników przyrządzania, a ja specem od zjadania.

Ach, jeszcze zapomniałem o pieczeni z dzika, ale to dostaniesz większości knajp.


Mimo wszystko nazbyt wyrafinowane Nie mówię, że bym nie zjadł z przyjemnością, ale lubię potrawy proste, taki salceson, nóżki w galarecie, kaszanka, cynaderki, flaczki, a móżdżek to już pasjami (zwłaszcza jeśli przyrządzony jak kotlecik, a nie rozbełtany ) Ale póki co dojadam wigilijną kapustę z grzybami i bigosik (karp na szczęście już odpłynął)
Dodano: 14 lat temu
snowman
Janeq-2010 napisał(a):
snowman napisał(a):
Janeq-2010 napisał(a):
kuropatwy w śmietanie, albo comber z zająca

Nie nie, nazbyt arystokratyczne


Nie arystokratyczne (na tym zna się Beata Tyszkiewicz i wiele innych), ale trudne do zrobienia.
Wujek przynosił z polowań, teraz kuzyn Maciek. Babcia była znawczynią tajników przyrządzania, a ja specem od zjadania.

Ach, jeszcze zapomniałem o pieczeni z dzika, ale to dostaniesz większości knajp.


Mimo wszystko nazbyt wyrafinowane Nie mówię, że bym nie zjadł z przyjemnością, ale lubię potrawy proste, taki salceson, nóżki w galarecie, kaszanka, cynaderki, flaczki, a móżdżek to już pasjami (zwłaszcza jeśli przyrządzony jak kotlecik, a nie rozbełtany ) Ale póki co dojadam wigilijną kapustę z grzybami i bigosik (karp na szczęście już odpłynął)
Dodano: 14 lat temu
Janeq-2010
snowman napisał(a):
Janeq-2010 napisał(a):
kuropatwy w śmietanie, albo comber z zająca

Nie nie, nazbyt arystokratyczne


Nie arystokratyczne (na tym zna się Beata Tyszkiewicz i wiele innych), ale trudne do zrobienia.
Wujek przynosił z polowań, teraz kuzyn Maciek. Babcia była znawczynią tajników przyrządzania, a ja specem od zjadania.

Ach, jeszcze zapomniałem o pieczeni z dzika, ale to dostaniesz większości knajp.
Dodano: 14 lat temu
Janeq-2010
snowman napisał(a):
Janeq-2010 napisał(a):
kuropatwy w śmietanie, albo comber z zająca

Nie nie, nazbyt arystokratyczne


Nie arystokratyczne (na tym zna się Beata Tyszkiewicz i wiele innych), ale trudne do zrobienia.
Wujek przynosił z polowań, teraz kuzyn Maciek. Babcia była znawczynią tajników przyrządzania, a ja specem od zjadania.

Ach, jeszcze zapomniałem o pieczeni z dzika, ale to dostaniesz większości knajp.
Dodano: 14 lat temu
snowman
Janeq-2010 napisał(a):
kuropatwy w śmietanie, albo comber z zająca

Nie nie, nazbyt arystokratyczne
Dodano: 14 lat temu
snowman
Janeq-2010 napisał(a):
kuropatwy w śmietanie, albo comber z zająca

Nie nie, nazbyt arystokratyczne
Dodano: 14 lat temu
Janeq-2010
snowman napisał(a):
yoonson napisał(a):
gulasz z płucek
mniam
albo nerki w sosie chrzanowym
albo mózg
i zimna noga

A żeś mi smaka narobił, a tu jeszcze trzeba po Świętach opróżnić zanim się da sięgnąć po podroby...


kuropatwy w śmietanie, albo comber z zająca
Dodano: 14 lat temu
Janeq-2010
snowman napisał(a):
yoonson napisał(a):
gulasz z płucek
mniam
albo nerki w sosie chrzanowym
albo mózg
i zimna noga

A żeś mi smaka narobił, a tu jeszcze trzeba po Świętach opróżnić zanim się da sięgnąć po podroby...


kuropatwy w śmietanie, albo comber z zająca
Dodano: 14 lat temu
snowman
jarek napisał(a):
Na pewno eksperyment, ale czy przypadek ?

Czy zawsze w fotografii wszystko od A do Z w 100% zaplanujesz i przewidzisz? Oczywiście, są ludzie, dla których miarą sukcesu (powodzenia) jest uzyskanie w 100% zaplanowanego efektu i odstępstwo od planu traktują jak porażkę, ale ja lubię zaprząc do tego procesu element losowości, lubię dać się zaskoczyć
Dodano: 14 lat temu
snowman
jarek napisał(a):
Na pewno eksperyment, ale czy przypadek ?

Czy zawsze w fotografii wszystko od A do Z w 100% zaplanujesz i przewidzisz? Oczywiście, są ludzie, dla których miarą sukcesu (powodzenia) jest uzyskanie w 100% zaplanowanego efektu i odstępstwo od planu traktują jak porażkę, ale ja lubię zaprząc do tego procesu element losowości, lubię dać się zaskoczyć
Dodano: 14 lat temu
jarek
snowman napisał
Eee tam, cała fotografia to jeden wielki przypadek

Na pewno eksperyment, ale czy przypadek ?
Dodano: 14 lat temu
jarek
snowman napisał
Eee tam, cała fotografia to jeden wielki przypadek

Na pewno eksperyment, ale czy przypadek ?
Dodano: 14 lat temu
snowman
yoonson napisał(a):
gulasz z płucek
mniam
albo nerki w sosie chrzanowym
albo mózg
i zimna noga

A żeś mi smaka narobił, a tu jeszcze trzeba po Świętach opróżnić zanim się da sięgnąć po podroby...
Dodano: 14 lat temu
snowman
yoonson napisał(a):
gulasz z płucek
mniam
albo nerki w sosie chrzanowym
albo mózg
i zimna noga

A żeś mi smaka narobił, a tu jeszcze trzeba po Świętach opróżnić zanim się da sięgnąć po podroby...
Dodano: 14 lat temu
snowman
yoonson napisał(a):
jak zrobisz z dużą powtarzalnością, raz za razem kilka takich obrazków to padnę przed Tobą na kolana.
teraz nie padam, bo nie hołduję przypadkom

Eee tam, cała fotografia to jeden wielki przypadek W tym jej urok
Dodano: 14 lat temu
snowman
yoonson napisał(a):
jak zrobisz z dużą powtarzalnością, raz za razem kilka takich obrazków to padnę przed Tobą na kolana.
teraz nie padam, bo nie hołduję przypadkom

Eee tam, cała fotografia to jeden wielki przypadek W tym jej urok
Dodano: 14 lat temu
snowman
AnnaP napisał(a):
Jeden z nich to na pewno Davy Jones

No toś mnie zafiksowała na odbiór tego obrazka...
Dodano: 14 lat temu
snowman
AnnaP napisał(a):
Jeden z nich to na pewno Davy Jones

No toś mnie zafiksowała na odbiór tego obrazka...
Dodano: 14 lat temu
Yoonson
gulasz z płucek
mniam
albo nerki w sosie chrzanowym
albo mózg
i zimna noga
Dodano: 14 lat temu
implicite
Tomku, żądasz od autora niemożliwego. Ile razy można bowiem fotografować płuca teściowej?
Dodano: 14 lat temu
Yoonson
jak zrobisz z dużą powtarzalnością, raz za razem kilka takich obrazków to padnę przed Tobą na kolana.
teraz nie padam, bo nie hołduję przypadkom
Dodano: 14 lat temu
irmi
ja tu widzę strzygę , chyba teściowa do dziurki zaglądała
Dodano: 14 lat temu
Woocash
Dobre wibracje są u teściowej na balkonie ;o)
Dodano: 14 lat temu
AnnaN
Jeden z nich to na pewno Davy Jones
Obrazek
Dodano: 14 lat temu
analogowiec
snowman napisał(a):
Na balkonie u teściowej wisiało. Myślicie, że dodała czegoś od siebie?

uuu, to zła teściowa jest do utylizacji albo recyklingu
Dodano: 14 lat temu
analogowiec
snowman napisał(a):
Na balkonie u teściowej wisiało. Myślicie, że dodała czegoś od siebie?

uuu, to zła teściowa jest do utylizacji albo recyklingu
Dodano: 14 lat temu
snowman
Na balkonie u teściowej wisiało. Myślicie, że dodała czegoś od siebie?
Dodano: 14 lat temu
DAAD
Straszne, wygląda jak wściekłe pingwiny
Dodano: 14 lat temu
implicite
Sfotografowałeś płuca palacza?
Dodano: 14 lat temu