Naprawdę tyle że z przeznaczeniem na szampana, a nie wino. A australijskie chardonnay piłem może ze 3 razy, wydawało się całkiem w porządku. Rzucę okiem na stronkę, dzięki!
matthaeus5 napisał(a): Naprawdę tyle że z przeznaczeniem na szampana, a nie wino. A australijskie chardonnay piłem może ze 3 razy, wydawało się całkiem w porządku. Rzucę okiem na stronkę, dzięki!
sprawdź koniecznie tego producenta, bardzo tropikalny smak. Kupiłem z Makro innego producenta dość znanego i już nie było tego tropiku, cytrusy itp. Z kolei ostatnio piłem weneckie Chardonnay i było jeszcze inne, bardziej mi się z drzewem sandałowym kojarzyło
matthaeus5 napisał(a): Naprawdę tyle że z przeznaczeniem na szampana, a nie wino. A australijskie chardonnay piłem może ze 3 razy, wydawało się całkiem w porządku. Rzucę okiem na stronkę, dzięki!
sprawdź koniecznie tego producenta, bardzo tropikalny smak. Kupiłem z Makro innego producenta dość znanego i już nie było tego tropiku, cytrusy itp. Z kolei ostatnio piłem weneckie Chardonnay i było jeszcze inne, bardziej mi się z drzewem sandałowym kojarzyło
Komentarze 5
Naprawdę
sprawdź koniecznie tego producenta, bardzo tropikalny smak. Kupiłem z Makro innego producenta dość znanego i już nie było tego tropiku, cytrusy itp. Z kolei ostatnio piłem weneckie Chardonnay i było jeszcze inne, bardziej mi się z drzewem sandałowym kojarzyło
Naprawdę
sprawdź koniecznie tego producenta, bardzo tropikalny smak. Kupiłem z Makro innego producenta dość znanego i już nie było tego tropiku, cytrusy itp. Z kolei ostatnio piłem weneckie Chardonnay i było jeszcze inne, bardziej mi się z drzewem sandałowym kojarzyło