orzechowe buty
tak je sobie nazwałam , bo były w identycznym kolorze jak świeżo opadłe liście orzecha włoskiego zrobione holgą na HP5
Widoczność zdjęcia
Zdjęcie jest widoczne dla wszystkich.
Udostępnianie w mediach społecznościowych
Autor zezwala na udostępnianie tego zdjęcia w mediach społecznościowych.
Komentarze 19
Ale klimat taki z cięższych polskich...
obozowe
hmm. ani przez chwile tak nie pomyślałam
obozowe
hmm. ani przez chwile tak nie pomyślałam
antropogenicznego?
a mniej naukowo? jak dla blondynki ?
Tak się pięknie buty wtapiają w te liście, że wyglądają jakby były tworem natury, a nie człowieka.
antropogenicznego?
a mniej naukowo? jak dla blondynki ?
Tak się pięknie buty wtapiają w te liście, że wyglądają jakby były tworem natury, a nie człowieka.
znalazłam je obok ogródków działkowych, leżały sobie na stercie suchych gałęzi przeznaczonych do spalenia, od razu widać było ,ze robione na zamówienie- z identycznego materiału , tak samo ozdobione noski , rózniły się tylko fasonem-jedna para to zwykłe płaskie pantofle, druga- półtrzewiki na centymetrowym obcasie . Nawet nie były zniszczone w sensie mechanicznych uszkodzeń, raczej po prostu zaniedbane . Zdjęłam je ze stosu , ustawiłam równiutko na listkach...... i już
antropogenicznego?
a mniej naukowo? jak dla blondynki ?
antropogenicznego?
a mniej naukowo? jak dla blondynki ?