Trochę nieba
Wspominki z Łeby. Tokina, Velvia 50.
Widoczność zdjęcia
Zdjęcie jest widoczne dla wszystkich.
Udostępnianie w mediach społecznościowych
Autor zezwala na udostępnianie tego zdjęcia w mediach społecznościowych.
Komentarze 13
coś w niej straszy i nie chodzi o te chmury... chmury jak chmury. Raczej ta ciemna plama wbijająca się od lewej strony budzi we mnie lęki. mało sielankowe, mało Malczerowe
PS. poza tym jakoś mi na lewą stronę leci to zdjęcie nie wiem czemu...
Natomiast bardziej zależało mi właśnie na tej chmurze z przebijającym się z dołu światłem. Może po prostu trza było dłuższy obiektyw założyć i w poziomie spróbować. No, ale wyszło jak wyszło
Natomiast, hm, w pewien sposób jestem zadowolony, bo (prawie) udało mi się zmieścić ze światłami i cieniami w jednej klatce
Co do światła i cienia to po raz kolejny biję pokłony! Kiedyś, nie dalej jak 36 godzin temu, łaziliśmy po Lesku w celu pofocenia. No i kątem oka widzę osiedle na tle góry (a że byliśmy na innej górce to wszystko widziałem z góry) oświetlone wiosennym, popołudniowym słońcem. Pierwszy raz w życiu tak podobał mi się wytwór gierkowej architektury. Rzecz w tym, że zanim rozłożyłem Zenka to mi słońce za chmury zaszło i tyle było z focenia... Dwa szlugi wyjarałem w oczekiwaniu na lepsze światło, ale się nie doczekałem
Natomiast w pozostałych okolicach to niespecjalnie się orientuję, bom miastowy pomimo tego, że Kaszub (na dowód czego mogę okazać czarne podniebienie)