autoportret aparatem sentymentalnym
Rodenstock 1932/Anastigmat/1:4,5-10,5cm/Rol leiPan200 R-09. Właśnie siedzę i opisuję historię tego aparatu. Myślę, że kogoś z Was zainteresuje, albo i nie :-)
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 36
DAAD w tym właśnie momencie walczy na innym froncie w obronie klewasynu.
Leciwy aparat, leciwe zdjęcie. Ani się człowiek nie obejrzy...
Ciekawe czy byłeś świadomy, że jesteś obiektem fotografowania
Pytanie na pozór śmieszne, ale jak się zastanowić. To leciwy aparat, poza tym naprawiany własnoręcznie. Więc do końca nie byłem pewien czy zadziała. Najpierw prosiłem żonę by mi zrobiła zdjęcie, odpowiedziała żebym jej d..py nie zawracał, bo musi pielić. Cóż kobieta na sztukę nieczuła
Ciekawe czy byłeś świadomy, że jesteś obiektem fotografowania
Pytanie na pozór śmieszne, ale jak się zastanowić. To leciwy aparat, poza tym naprawiany własnoręcznie. Więc do końca nie byłem pewien czy zadziała. Najpierw prosiłem żonę by mi zrobiła zdjęcie, odpowiedziała żebym jej d..py nie zawracał, bo musi pielić. Cóż kobieta na sztukę nieczuła
A zapraszam, zapraszam
Dzięki, nie po drodze mi Twoje wyspy
A zapraszam, zapraszam
Dzięki, nie po drodze mi Twoje wyspy
Pozdrawiam znad butli Glenlivet'a 12. Stoi obok lozka
Trudno żebyś w Edynburgu pił Jasia jakiegoś murzyńskiego
Pozdrawiam znad butli Glenlivet'a 12. Stoi obok lozka
Trudno żebyś w Edynburgu pił Jasia jakiegoś murzyńskiego
Bo od mojej słyszę to każdorazowo.
Też mówi, ale udaję, że nie rozumiem
To chyba taki żeglarski nawyk. Zawsze jak się płynie (a nawet stoi w porcie) to flaszka jest przy nodze :-).
Bo od mojej słyszę to każdorazowo.
Też mówi, ale udaję, że nie rozumiem
To chyba taki żeglarski nawyk. Zawsze jak się płynie (a nawet stoi w porcie) to flaszka jest przy nodze :-).