24-09-2011 10:31
Tytuł: Przez korek do klamki...
Minolta 9000, MAF35-70/F4, Fuji Superia 200, Colscan 5K
Komentarze
Sanrideau
...mój miał kolor zadymionego negatywu Foto64
. Co do korka to kiedyś Junior wpakował do baku szyszkę w trakcie grzybobrania (korek zagubiony na wertepie), dzięki temu tata miał nowy bak...
| DAAD napisał(a): A ja miałem prawie w yelow bahama. |
. Co do korka to kiedyś Junior wpakował do baku szyszkę w trakcie grzybobrania (korek zagubiony na wertepie), dzięki temu tata miał nowy bak...
Dodano: 14 lat temu
Sanrideau
...mój miał kolor zadymionego negatywu Foto64
. Co do korka to kiedyś Junior wpakował do baku szyszkę w trakcie grzybobrania (korek zagubiony na wertepie), dzięki temu tata miał nowy bak...
| DAAD napisał(a): A ja miałem prawie w yelow bahama. |
. Co do korka to kiedyś Junior wpakował do baku szyszkę w trakcie grzybobrania (korek zagubiony na wertepie), dzięki temu tata miał nowy bak...
Dodano: 14 lat temu
orwo
ja miałem wersję "bambno"
Dodano: 14 lat temu
DAAD
A ja miałem prawie w yelow bahama. Sam sobie zrobiłem zapłon tyrystorowy, gnał jak burza
| weesee napisał(a): miałem kiedyś pierdlota w takim samym kolorze. |
A ja miałem prawie w yelow bahama. Sam sobie zrobiłem zapłon tyrystorowy, gnał jak burza
Dodano: 14 lat temu
DAAD
A ja miałem prawie w yelow bahama. Sam sobie zrobiłem zapłon tyrystorowy, gnał jak burza
| weesee napisał(a): miałem kiedyś pierdlota w takim samym kolorze. |
A ja miałem prawie w yelow bahama. Sam sobie zrobiłem zapłon tyrystorowy, gnał jak burza
Dodano: 14 lat temu
orwo
miałem kiedyś pierdlota w takim samym kolorze. a pamięta ktoś zabezpieczenie wlotu paliwa plastikiem mocowany do zamka?
Dodano: 14 lat temu
DAAD
Bardzo się podoba
Dodano: 14 lat temu
suavic
bardzo ciekawy abstrakt
/ osobiście ze śnieci obiekt bym troszkę odkurzył , i światło troszkę za mocne mz. /
/ osobiście ze śnieci obiekt bym troszkę odkurzył , i światło troszkę za mocne mz. /
Dodano: 14 lat temu
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Z samochodu pozostał mi jedynie rachunek sklepowy na kwotę około 70 000 zł. Kolor nadwozia kość słoniowa. Za inny kolor należało dać sklepowemu łapówkę 1500 zł. W bagażniku była puszka farby w tym samym kolorze. Na wszelki wypadek gdyby lakier zaczął złazić. Lakier zaczął złazić i farba się skończyła. Napisałem do fabryki i otrzymałem 9000 zł na ponowne malowanie auta. Większe ubytki pomalowałem odkurzaczem. Wydałem 100 zł. Reszta kasy poszła na zagraniczne wakacje. 1979r.