Cot
Ci, co z Lublina, wiedzą, gdzie. Zwłaszcza Dżek. Fudżim na TX400 w Aculuxie. Drżałem przed procesem niczym osika, ale to jak jazda na rowerze i ruchy frykcyjne - się nie zapomina.
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 30
Na szczęście wystaje mu rynna.
Z głowy, normalnie.
Cot nie dość, że chodzi swoimi ścieżkami to jeszcze bezczelnie staje w kiepskich punktach
Cot staje w najlepszych punktach, dla niego samego
Cot nie dość, że chodzi swoimi ścieżkami to jeszcze bezczelnie staje w kiepskich punktach
Cot staje w najlepszych punktach, dla niego samego
Obawiam się jednak, że jego chęci do tak szeroko zakrojonej współpracy z fotografem mogłyby się wówczas okazać jeszcze bardziej ograniczone.
Na żywicę epoksydową może?
Miejski konserwator zabytków mógłby nie zaaprobować Twojego planu.
Wolę mieć na karku Ligę Ochrony Przyrody niż Straż Miejską oraz inne służby mundurowe.
Eee, na żywicę to wersja dla idących na łatwiznę. Przy okazji następnej wizyty w Lublinie wezmę młot firmy Makita i wykuję zgrabną półeczkę o sklepieniu ołtarzykopodobnym. Następnie położę tam pyszną myszkę znieczuloną i spowolnioną środkiem halucynogennym oraz cierpliwie poczekam, aż cot przyjdzie po swoje. Zdejmę go po konsumpcji, gdy spojrzy na mnie wzrokiem łowczego, najedzonego zwycięzcy.
Eee, na żywicę to wersja dla idących na łatwiznę. Przy okazji następnej wizyty w Lublinie wezmę młot firmy Makita i wykuję zgrabną półeczkę o sklepieniu ołtarzykopodobnym. Następnie położę tam pyszną myszkę znieczuloną i spowolnioną środkiem halucynogennym oraz cierpliwie poczekam, aż cot przyjdzie po swoje. Zdejmę go po konsumpcji, gdy spojrzy na mnie wzrokiem łowczego, najedzonego zwycięzcy.
Co znaczy mimikra, gdyby nie lupa w miniaturce, w ogóle bym zwierza nie zobaczył
Oj Dariusz, nie miej żalu - to dzieło skierowałem akurat do młodych, wrażliwych, uważnych i bez wady wzroku
Co znaczy mimikra, gdyby nie lupa w miniaturce, w ogóle bym zwierza nie zobaczył
Oj Dariusz, nie miej żalu - to dzieło skierowałem akurat do młodych, wrażliwych, uważnych i bez wady wzroku
znajome miejsce
Słynne miejsce inicjacji fotograficznej- za mną ta brama chodziła ze trzy lata, zanim się do niej dobrałam. Teraz mogę już powiedzieć, że jestem dojrzałym fotografem
To tak jak w pewnym wielkopolskim porzekadle: "Nie byłeś w Koninie, to nie znasz życia..."