szumilas
PentaconSix/Zodiak 8B/duuuuużo fotoszopy. Przynajmniej wiem, że jedna osoba mnie pochwali :-)
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 88
Oj tam, oj tam powygłupiać się już nie można
Wiesz, to nie jest powód do żartów. To jest poważne forum. Tym zdjęciem obrażasz wszystkich, którzy są wierni tradycji fotografowania analogowego. Może pomyliłeś fora?
[...] Tym zdjęciem [...]
to raczej grafika komputerowa, niż zdjęcie.
[...] Tym zdjęciem [...]
to raczej grafika komputerowa, niż zdjęcie.
Wiesz, to nie jest powód do żartów. To jest poważne forum. Tym zdjęciem obrażasz wszystkich, którzy są wierni tradycji fotografowania analogowego. Może pomyliłeś fora?
Jeżeli publikując tą pracę, naruszyłem czyjeś wyznanie, honor lub jeszcze coś gorszego.
Pragnę z mojego miejsca przed monitorem, wszystkich dotkniętych uprzejmie przeprosić.
Jednocześnie zobowiązuję się, nie podejmować w przyszłości podobnych czynności z obrazem szlachetnym. Jakim jest negatyw, pozytyw, lub polaroid, uzyskany za pomocą naświetlenia w kamerze światłoszczelnej.
Jeszcze raz przepraszam Panie, Panów i jeszcze kto tam jest.
Kreślę się z ukłonami.
DAAD.
Wiesz, to nie jest powód do żartów. To jest poważne forum. Tym zdjęciem obrażasz wszystkich, którzy są wierni tradycji fotografowania analogowego. Może pomyliłeś fora?
Jeżeli publikując tą pracę, naruszyłem czyjeś wyznanie, honor lub jeszcze coś gorszego.
Pragnę z mojego miejsca przed monitorem, wszystkich dotkniętych uprzejmie przeprosić.
Jednocześnie zobowiązuję się, nie podejmować w przyszłości podobnych czynności z obrazem szlachetnym. Jakim jest negatyw, pozytyw, lub polaroid, uzyskany za pomocą naświetlenia w kamerze światłoszczelnej.
Jeszcze raz przepraszam Panie, Panów i jeszcze kto tam jest.
Kreślę się z ukłonami.
DAAD.
Jeżeli publikując tą pracę, naruszyłem czyjeś wyznanie, honor lub jeszcze coś gorszego.
Pragnę z mojego miejsca przed monitorem, wszystkich dotkniętych uprzejmie przeprosić.
Jednocześnie zobowiązuję się, nie podejmować w przyszłości podobnych czynności z obrazem szlachetnym. Jakim jest negatyw, pozytyw, lub polaroid, uzyskany za pomocą naświetlenia w kamerze światłoszczelnej.
Jeszcze raz przepraszam Panie, Panów i jeszcze kto tam jest.
Kreślę się z ukłonami.
DAAD.
Nie zamierzałem Cię urazić. Po prostu uważam, że ingerując cyfrowo w zdjęcie posunąłeś się za daleko. Zastanów się, czy swoja pracę wciąż z czystym sumieniem możesz nazwać "tradycyjną". Ja rozumiem, granice są płynne i nie jestem w stanie do końca obronić swojego stanowiska. To daje Ci duże pole manewru. Ale czy nie sądzisz, że o wiele szlachetniej byłoby zrezygnować z tak daleko idącej obróbki i po prostu pozwolić lasowi szumieć swoim własnym, a nie cyfrowym szumem?
Jeżeli publikując tą pracę, naruszyłem czyjeś wyznanie, honor lub jeszcze coś gorszego.
Pragnę z mojego miejsca przed monitorem, wszystkich dotkniętych uprzejmie przeprosić.
Jednocześnie zobowiązuję się, nie podejmować w przyszłości podobnych czynności z obrazem szlachetnym. Jakim jest negatyw, pozytyw, lub polaroid, uzyskany za pomocą naświetlenia w kamerze światłoszczelnej.
Jeszcze raz przepraszam Panie, Panów i jeszcze kto tam jest.
Kreślę się z ukłonami.
DAAD.
Nie zamierzałem Cię urazić. Po prostu uważam, że ingerując cyfrowo w zdjęcie posunąłeś się za daleko. Zastanów się, czy swoja pracę wciąż z czystym sumieniem możesz nazwać "tradycyjną". Ja rozumiem, granice są płynne i nie jestem w stanie do końca obronić swojego stanowiska. To daje Ci duże pole manewru. Ale czy nie sądzisz, że o wiele szlachetniej byłoby zrezygnować z tak daleko idącej obróbki i po prostu pozwolić lasowi szumieć swoim własnym, a nie cyfrowym szumem?
a w ogóle to czy autor mógłby pokazać surowy skan?
Nie mógłby, bo to Autor decyduje, co i jak chce pokazać. Poza tym, nie ma czegoś takiego jak surowy skan. To zbiór pikseli, które Autor sobie podporządkował.
a w ogóle to czy autor mógłby pokazać surowy skan?
Nie mógłby, bo to Autor decyduje, co i jak chce pokazać. Poza tym, nie ma czegoś takiego jak surowy skan. To zbiór pikseli, które Autor sobie podporządkował.
a w ogóle to czy autor mógłby pokazać surowy skan?
Oczywiście mam go w firmie, zapraszam wszystkich chętnych do zapoznania się z nim.
Niestety w najbliższym czasie będę w delegacji.
a w ogóle to czy autor mógłby pokazać surowy skan?
Oczywiście mam go w firmie, zapraszam wszystkich chętnych do zapoznania się z nim.
Niestety w najbliższym czasie będę w delegacji.
Ja rozumiem, że miałeś taką wizję, ale myślę, że choć trochę powinieneś uszanować wrażliwość innych członków AT.
Pozdrawiam, uszatki uchylając dyskretnie.
A powiedz mi co ma znaczyć ten różowy zafarb? Wystarczyłoby dwa ruchy suwakami i przynajmniej pod tym względem zdjęcie nie raziłoby swoją nachalną obróbką.
Wiem, że ten różowy zafarb może razić.
Może być to również uznane za nachalną obróbkę.
Pragnę jednak wyjaśnić, że tam tak było! Miejsce jest wysunięte daleko na wschód naszego kraju. Dodatkowo w kierunku Czarnobyla, być może to było powodem niedoskonałości obrazu.
A powiedz mi co ma znaczyć ten różowy zafarb? Wystarczyłoby dwa ruchy suwakami i przynajmniej pod tym względem zdjęcie nie raziłoby swoją nachalną obróbką.
Wiem, że ten różowy zafarb może razić.
Może być to również uznane za nachalną obróbkę.
Pragnę jednak wyjaśnić, że tam tak było! Miejsce jest wysunięte daleko na wschód naszego kraju. Dodatkowo w kierunku Czarnobyla, być może to było powodem niedoskonałości obrazu.
A więc chcesz mi wmówić, że zafarb jest oryginalny? A nie pomyślałeś, że gdyby to było blisko Czernobyla, zdjęcie w ogóle by Ci nie wyszło? Myślisz, że jestem jakimś Pablownikiem i łyknę każdy kit?
A więc chcesz mi wmówić, że zafarb jest oryginalny? A nie pomyślałeś, że gdyby to było blisko Czernobyla, zdjęcie w ogóle by Ci nie wyszło? Myślisz, że jestem jakimś Pablownikiem i łyknę każdy kit?
a może kolega wybiera się w delegację powiedzmy na Podkarpacie?
Przykro mi o tym pisać. Ostano zdecydowanie unikam tego pięknego rejonu naszego kraju.
Powodem była moja współpraca z tamtejszym zakładem energetycznym, co skutkowało utratą sporej części mojej iecur.