Ale poza ,,kierowcy" , normalnie młody rządzi! ;-) Może auto w technologi i stylistyce lat 40, ale taki kombiak z górnym silnikiem to musiał być w tym czasie naprawdę fajnym rodzinnym wielozadaniowym wakacyjnym odrzutowcem.
Z dzieciństwa pamiętam ulicę obok domu, za ulicą były działki. Codziennie po południu sznur samochodów: Fiaty (duże i małe), Skody, Zastawy, z rzadka Polonezy i Wołgi, czasami Żuk... bywało, że potrafiłem ich naliczyć i 40 i 50 w sznurku. I działkowicze, którzy z wiaderkami pielgrzymowali do okolicznych domów po wodę na spryskanie warzywków.
Komentarze 8
to były czasy
Mieliśmy w klasie w podstawówce jasnowłosą Dagmarę, podobnej urody. Tłukliśmy się o przywilej odprowadzania jej do domu :-)