Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 17
... Nie widzisz przejścia od kobiecości do męskości? ...
Szczerze mówiąc, raczej widzę transseksualistę, który od męskości podąża do kobiecości i jeszcze jest w drodze. Ona/On leje pod drzewem jeszcze, a nie już. Rekwizyty są dobrane nieco niefortunnie. Te koronki na wstępie sugerują jakąś odaliskę z oleodruku, metalizowane majtki na końcu budzą u mnie lekki niesmak bo są skrajnie nienaturalne. W naturze występują chyba tylko na paradach gejowskich, których nie jestem entuzjastą.
Generalnie myślę, że jeżeli jedno zdjęcie (co najwyżej dyptyk) nie opowie historii, to znaczy że jej nie ma.
Niezależnie od tego co napisałem wyżej, większość zdjęć z serii podoba mi się , jak zresztą większość Twoich zdjęć w ogóle.
... Nie widzisz przejścia od kobiecości do męskości? ...
Szczerze mówiąc, raczej widzę transseksualistę, który od męskości podąża do kobiecości i jeszcze jest w drodze. Ona/On leje pod drzewem jeszcze, a nie już. Rekwizyty są dobrane nieco niefortunnie. Te koronki na wstępie sugerują jakąś odaliskę z oleodruku, metalizowane majtki na końcu budzą u mnie lekki niesmak bo są skrajnie nienaturalne. W naturze występują chyba tylko na paradach gejowskich, których nie jestem entuzjastą.
Generalnie myślę, że jeżeli jedno zdjęcie (co najwyżej dyptyk) nie opowie historii, to znaczy że jej nie ma.
Niezależnie od tego co napisałem wyżej, większość zdjęć z serii podoba mi się , jak zresztą większość Twoich zdjęć w ogóle.
Co mam Ci odpowiedzieć? Nie widzisz przejścia od kobiecości do męskości? Tematyka jest trudna.
No temat trudny, tym bardziej że nie ma czegoś takiego jak przejście od kobiecości do męskości i vice versa. Chłopiec może stać się mężczyzną, ale kobita nigdy nie będzie facetem, więc to trochę takie science fiction, no i ludzie mogą to na różne sposoby zinterpretować. Większość pewnie myślała, że jest to opowieść o kobiecie, która okazuje się ostatecznie być facetem.
Co mam Ci odpowiedzieć? Nie widzisz przejścia od kobiecości do męskości? Tematyka jest trudna.
No temat trudny, tym bardziej że nie ma czegoś takiego jak przejście od kobiecości do męskości i vice versa. Chłopiec może stać się mężczyzną, ale kobita nigdy nie będzie facetem, więc to trochę takie science fiction, no i ludzie mogą to na różne sposoby zinterpretować. Większość pewnie myślała, że jest to opowieść o kobiecie, która okazuje się ostatecznie być facetem.
Ale dla tej osoby "w drodze od....do..." to chyba podróż mocno wyboista, nie widzę emocji przyjemnych... złych też, bo takich po prostu nie ma. Ale na szczęśliwą/ego nie wygląda.
Opowiadanie za pomocą zdjęć nie jest wcale proste, zanim mnie ukrzyżujecie to spróbujcie sami. Tematyka jest trudna.
Nikt nie powiedział, że jest łatwa, ale moim zdaniem tą historię, która próbowałeś przedstawić dałoby się opowiedzieć na jednym zdjęciu.
Przykład pierwszy z brzegu:
Moim zdaniem w tej serii takiego zdjęcia zabrakło, a reszta niestety nic nie opowiada i prezentuje jedynie wydumane kreacje i próbuje sprzedać naciąganą symbolikę. Mówiąc inaczej przerost formy nad treścią i ja tego nie kupuję. Oczywiście masz rację - temat jest trudny, ale to jeszcze nie znaczy, że za samo jego podjęcie należy się pochwała.
Opowiadanie za pomocą zdjęć nie jest wcale proste, zanim mnie ukrzyżujecie to spróbujcie sami. Tematyka jest trudna.
Nikt nie powiedział, że jest łatwa, ale moim zdaniem tą historię, która próbowałeś przedstawić dałoby się opowiedzieć na jednym zdjęciu.
Przykład pierwszy z brzegu:
Moim zdaniem w tej serii takiego zdjęcia zabrakło, a reszta niestety nic nie opowiada i prezentuje jedynie wydumane kreacje i próbuje sprzedać naciąganą symbolikę. Mówiąc inaczej przerost formy nad treścią i ja tego nie kupuję. Oczywiście masz rację - temat jest trudny, ale to jeszcze nie znaczy, że za samo jego podjęcie należy się pochwała.
Wg mnie powinieneś kontynuować.
PS. Nie ma nic złego, by zawisnąć w galerii/muzeum..