Jak widzę pierwsze modele - na pedały. Pamiętam, że kiedy jeździłem takim miałem kłopoty ze zmianą biegów. Byłem mały i słaby w ręku, a "jedynkę" wrzucało się dosyć ciężko, ale za to jak już ruszył - jaka to była jazda !
Kolega ma po swoim ojcu Komara, wprawdzie już bez pedałów, ale oczywiście z biegami w rączce no i w stanie mocno oryginalnym/mało grzebanym - co obecnie zdaża się coraz rzadziej. I jaki wygodny taki Komar!
W oryginalnej instrukcji pisze, że pojazd cechuje się dobrym przyspieszeniem .
Piękne moskity! Faktycznie pierwsze modele tzw. 'sztywniaki'. Ten po prawej ma siedzenie z jakiegoś innego motocykla, albo może rowerowe. Ciekawe, że numery rejestracyjne też koło siebie. Pewnie w tych czasach dużo ich nie rejestrowali (trzycyfrowe). Piękne maszynki!!! W tamtym roku dostałem troszkę nowszy model od Teścia, co jakiś czas odpalam i objeżdżam z lubością
levis napisał(a): Piękne moskity! Faktycznie pierwsze modele tzw. 'sztywniaki'. Ten po prawej ma siedzenie z jakiegoś innego motocykla, albo może rowerowe.
Od przedwojennego motoroweru Zundapp, pochwalić spostrzegawczość
levis napisał(a): Piękne moskity! Faktycznie pierwsze modele tzw. 'sztywniaki'. Ten po prawej ma siedzenie z jakiegoś innego motocykla, albo może rowerowe.
Od przedwojennego motoroweru Zundapp, pochwalić spostrzegawczość
Komentarze 18
Żeby nadać motorowerowi nazwę Komar, chyba trzeba było być po kilku głębszych poczuciach humoru.
Wtedy pili wszyscy, taki zwyczaj
Żeby nadać motorowerowi nazwę Komar, chyba trzeba było być po kilku głębszych poczuciach humoru.
Wtedy pili wszyscy, taki zwyczaj
W oryginalnej instrukcji pisze, że pojazd cechuje się dobrym przyspieszeniem
Faktycznie pierwsze modele tzw. 'sztywniaki'.
Ten po prawej ma siedzenie z jakiegoś innego motocykla, albo może rowerowe.
Ciekawe, że numery rejestracyjne też koło siebie. Pewnie w tych czasach dużo ich nie rejestrowali (trzycyfrowe).
Piękne maszynki!!!
W tamtym roku dostałem troszkę nowszy model od Teścia, co jakiś czas odpalam i objeżdżam z lubością
Piękne moskity!
Faktycznie pierwsze modele tzw. 'sztywniaki'.
Ten po prawej ma siedzenie z jakiegoś innego motocykla, albo może rowerowe.
Od przedwojennego motoroweru Zundapp, pochwalić spostrzegawczość
Piękne moskity!
Faktycznie pierwsze modele tzw. 'sztywniaki'.
Ten po prawej ma siedzenie z jakiegoś innego motocykla, albo może rowerowe.
Od przedwojennego motoroweru Zundapp, pochwalić spostrzegawczość
Komara też miałem
Ja od Rodziców dostałem rower, w liceum kolega miał Simpsona.
Nie wspomnę tego, który miał Trabanta, bo to był celebryta.
Komara też miałem
Ja od Rodziców dostałem rower, w liceum kolega miał Simpsona.
Nie wspomnę tego, który miał Trabanta, bo to był celebryta.