po wichurze...
koło szlaku na przeł Orłowicza, Bieszczady Canon EOS 5 + EF 28-135 IS + FijiColor 100 + CanoScan 8800F
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 12
kobitę próbuję na biesy namówić, ale jakoś nie mogę.
bo do tego trzba dołożyć nieco luksusu... (wiesz: wygodne spanko, czysta łazienka, kulturalne jedzonko, etc.) i obiecaj, że jej nie zgonisz po górach do utraty tchu, pozwól jej wybierać - wspólny wyjazd jest tego warty
1. zamieszajcie w Czarnej (jest czysto, niezła łazienka, jedzonko i klima)
2. spróbujcie tydzień w Zagrodzie Magija w Orelcu (tu jest bardziej biszczadzko, ale wporzo i towarzystwo bywa fotograficzne)
... a potem wrzuć fotki - będą zachwycające
kobitę próbuję na biesy namówić, ale jakoś nie mogę.
bo do tego trzba dołożyć nieco luksusu... (wiesz: wygodne spanko, czysta łazienka, kulturalne jedzonko, etc.) i obiecaj, że jej nie zgonisz po górach do utraty tchu, pozwól jej wybierać - wspólny wyjazd jest tego warty
1. zamieszajcie w Czarnej (jest czysto, niezła łazienka, jedzonko i klima)
2. spróbujcie tydzień w Zagrodzie Magija w Orelcu (tu jest bardziej biszczadzko, ale wporzo i towarzystwo bywa fotograficzne)
... a potem wrzuć fotki - będą zachwycające
kobitę próbuję na biesy namówić, ale jakoś nie mogę.
bo do tego trzba dołożyć nieco luksusu... (wiesz: wygodne spanko, czysta łazienka, kulturalne jedzonko, etc.) i obiecaj, że jej nie zgonisz po górach do utraty tchu, pozwól jej wybierać - wspólny wyjazd jest tego warty
1. zamieszajcie w Czarnej (jest czysto, niezła łazienka, jedzonko i klima)
2. spróbujcie tydzień w Zagrodzie Magija w Orelcu (tu jest bardziej biszczadzko, ale wporzo i towarzystwo bywa fotograficzne)
... a potem wrzuć fotki - będą zachwycające
nie tędy droga, chodziliśmy po Beskidach, Izerskich i Karkonoszach, ale Biesów się albo boi, albo czuje że pierwszy raz pojedzie a potem będzie chciała ciągle wracać, tak jak to u mnie było
kobitę próbuję na biesy namówić, ale jakoś nie mogę.
bo do tego trzba dołożyć nieco luksusu... (wiesz: wygodne spanko, czysta łazienka, kulturalne jedzonko, etc.) i obiecaj, że jej nie zgonisz po górach do utraty tchu, pozwól jej wybierać - wspólny wyjazd jest tego warty
1. zamieszajcie w Czarnej (jest czysto, niezła łazienka, jedzonko i klima)
2. spróbujcie tydzień w Zagrodzie Magija w Orelcu (tu jest bardziej biszczadzko, ale wporzo i towarzystwo bywa fotograficzne)
... a potem wrzuć fotki - będą zachwycające
nie tędy droga, chodziliśmy po Beskidach, Izerskich i Karkonoszach, ale Biesów się albo boi, albo czuje że pierwszy raz pojedzie a potem będzie chciała ciągle wracać, tak jak to u mnie było
kobitę próbuję na biesy namówić, ale jakoś nie mogę.
bo do tego trzba dołożyć nieco luksusu... (wiesz: wygodne spanko, czysta łazienka, kulturalne jedzonko, etc.) i obiecaj, że jej nie zgonisz po górach do utraty tchu, pozwól jej wybierać - wspólny wyjazd jest tego warty
1. zamieszajcie w Czarnej (jest czysto, niezła łazienka, jedzonko i klima)
2. spróbujcie tydzień w Zagrodzie Magija w Orelcu (tu jest bardziej biszczadzko, ale wporzo i towarzystwo bywa fotograficzne)
... a potem wrzuć fotki - będą zachwycające
nie tędy droga, chodziliśmy po Beskidach, Izerskich i Karkonoszach, ale Biesów się albo boi, albo czuje że pierwszy raz pojedzie a potem będzie chciała ciągle wracać, tak jak to u mnie było
A my może wpadniemy tam po 15tym sierpnia - po urodzinach Natalki
też musiałem nad Hanią pracować, ale po powrocie z Afryki wpadamy tam często
kobitę próbuję na biesy namówić, ale jakoś nie mogę.
bo do tego trzba dołożyć nieco luksusu... (wiesz: wygodne spanko, czysta łazienka, kulturalne jedzonko, etc.) i obiecaj, że jej nie zgonisz po górach do utraty tchu, pozwól jej wybierać - wspólny wyjazd jest tego warty
1. zamieszajcie w Czarnej (jest czysto, niezła łazienka, jedzonko i klima)
2. spróbujcie tydzień w Zagrodzie Magija w Orelcu (tu jest bardziej biszczadzko, ale wporzo i towarzystwo bywa fotograficzne)
... a potem wrzuć fotki - będą zachwycające
nie tędy droga, chodziliśmy po Beskidach, Izerskich i Karkonoszach, ale Biesów się albo boi, albo czuje że pierwszy raz pojedzie a potem będzie chciała ciągle wracać, tak jak to u mnie było
A my może wpadniemy tam po 15tym sierpnia - po urodzinach Natalki
też musiałem nad Hanią pracować, ale po powrocie z Afryki wpadamy tam często
mnie korci wyskoczyć we wrześniu albo nawet w paździerzu,
rbita wcześniej tylko namawiając
paźdz odpada, bo rusza rok akademicki,
ale późny wrzesień
buki mogą się już zaczerwienić
(zależnie od pierwszych przymrozków)
mnie korci wyskoczyć we wrześniu albo nawet w paździerzu,
rbita wcześniej tylko namawiając
paźdz odpada, bo rusza rok akademicki,
ale późny wrzesień
buki mogą się już zaczerwienić
(zależnie od pierwszych przymrozków)
(zależnie od pierwszych przymrozków)
w tym roku przymrozki nieprędko się pojawić mają
(zależnie od pierwszych przymrozków)
w tym roku przymrozki nieprędko się pojawić mają