tata Holgi
Kodak Brownie Fiesta Camera/Efke100+R09 Zabawy nic nie mającym aparatem.
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 23
całkiem porządne, nieholgowate
Za to faliste
Świetny kadr.
Za to faliste
Może pomost pływający falował ?
Może pomost pływający falował ?
Prędzej żeglarz falował
kicha , nie kicha, po prostu zupełnie co innego , o innych mozliwościach , wadach i zaletach
Ale za to jaka wartościowa, za swoją zabawkę dałem 29zł
Tylko, że zawsze konstruktorzy aparatów dążyli do tego by były one najlepsze na ile to było możliwe. Nawet jeżeli były to konstrukcje proste i prymitywne. Nie wiem do czego dążyli konstruktorzy Holgi, ale jakość obrazu na pewno nie była dla nich priorytetem.
Rozumowanie, według którego jakość zdjęcia mierzy się precyzją konstrukcji obiektywu, to chyba scheda po Anselu Adamsie i jego naiwnie estetyzującym realizmie.
Nie wiem, dlaczego wciąż jeszcze uważa się, że uwolnienie od aberracji konstrukcyjnych przyniesie wolność od aberracji rozumowych.
Chyba czas najwyższy przestać myśleć w ten sposób o fotografii.
Krótko mówiąc: to zdjęcie jest dobre czy złe?
Dla mnie jest dobre, ale już pisałem, żem zmanierowany
[..]
Nic nie jest bardziej dołujące od pytania "a w czym wołałeś i czym robiłeś" ..na własnej wystawie
Nie pamiętam.
A jeśli pytałem, to co w tym dołującego?
A ja Cię o to pytałem?
Nie pamiętam.
A jeśli pytałem, to co w tym dołującego?
Mój Drogi Młody Przyjacielu, to nie był przytyk do Ciebie... tym razem
Krótko mówiąc: to zdjęcie jest dobre czy złe?
Nie mówię, że złe, choć estetyka łomografii mi osobiście nie odpowiada, jednak efekt taki można bez problemu osiągnąć pod powiększalnikiem. Nie trzeba w tym celu specjalnie kupować kiepskiego technicznie aparatu za duże pieniądze.
:-)
Jesli Holga kosztuje tyle, ile Daad za nia dal (29 zl), to chyba nie jest to szczegolnie drogi sprzet.
Osobiscie nie kupilbym Holgi, dlatego ze wole miec material wyjsciowy o jak najwiekszej informacji. Zepsuc moge go w kolejnych etapach obrobki na sto sposobow, ale nie chcialbym, zeby aparat podejmowal za mnie te decyzje a priori.
Nie jestem zatem goracym zwolennikiem plastiku, raczej przeciwnikiem kategorycznych definicji. Czy Leica jest lepsza od Holgi? - Wszystko zalezy od sposobu uzycia.
:-)