w oczekiwaniu na rybę...
To zdjęcie zrobiłem gdy czekaliśmy z żoną na rybę. W Dźwirzynie. Za dwie porcje zapłaciliśmy ponad 80 zł. Była to sola. Pani nas podliczyła jak zjedliśmy. Ku przestrodze. Yashica mat, foma 400 w d-76 1+3
Komentarze 14
Autor pisze 'w oczekiwaniu na rybę' tylko czemu żona patrzy w górę, może mewę dostaliście stąd ta cena
od razu mi się to przypomina http://www.youtube.com/watch?v=DME-GRGU5yo
O Checzy Rybackiej piesze. Połowa rodziców znajomych z podstawówki jest rybakami a druga połowa prowadzi działalność sezonową w tym moi rodzic 25 lat. Podawanie wagi ryby a potem ważenie jej w cieście i z tacką to lekkie przegięcie i nie zmienię zdania. Ty bardziej, że takie kwoty płaciłem za jedzenie w Szwajcarskich miejscowościach turystycznych we wrześniu a zarobki Szwajcarów nieco różnią się od moich... ja nie prowadzę działalności sezonowej
Po drugiej stronie suchej szosy był / jest Remus. Lepiej i taniej.
Można śmiało porcję na dwóch śmigać
Sola którą zjadłeś z żoną, jest z połowów gospodarczych
basenu morza śródziemnego. Ponieważ handel owocami morza,
w tym ryb, przechodzi w większości przez firmy holenderskie;
jest rzeczą oczywistą, że w cenie miałeś ich prowizję.
Sola występuje sporadycznie w zachodniej strefie naszych wód,
jednak nie jest poławiana gospodarczo.
Polecam ryby Bałtyku.
Smacznego.
wszystko ok ale jednak sola kosztowała chyba 8 zł za 100g a dorsz około 7 zł. Ryby samej nie było na bank więcej niż 150g max 200. Tyle, że jeśli waży się rybę po usmażeniu wraz z tacką i ciastem to troszkę inna waga wychodzi. Zresztą nawet jak wyjdzie 200g to masz 16 zł a przypominam, że porcja wyszła 40 zł!! Frytki i surówka po 24 zł??? O to mi chodzi! W porządnej restauracji za steka z polędwicy wołowej z frytą i surówka + starter (polędwica w sosie z zielonego pieprzu, całkiem solidny kawał) zapłaciłem 37 zł... no i tyle w tej kwestii. Uważajcie turyści, pytajcie się o cenę przed przygotowaniem dania bo może dojść do żenującej sytuacji.
basenu morza śródziemnego. Ponieważ handel owocami morza,
w tym ryb, przechodzi w większości przez firmy holenderskie;
jest rzeczą oczywistą, że w cenie miałeś ich prowizję.
Sola występuje sporadycznie w zachodniej strefie naszych wód,
jednak nie jest poławiana gospodarczo.
Polecam ryby Bałtyku.
Smacznego.
Normalna cena za solidny kawał ryby
mylisz się bardzo
Taniej na Kaszubach??? O jakiej restauracji Kolega pisze??? Chyba o domowej! Zaczął się sezon, ci ludzie z tego żyją. Spróbuj zarobić w trzy letnie miesiące, by potem przeżyć kolejne 9. Nauczka - pytać. A skoro jesteś znad morza to chyba powinieneś się tego spodziewać.
Podobnie jest z Góralami itd, sezon to sezon.
No i nie przesadzajmy z tymi Niemcami, bo zaraz się okaże się, że to odwet za II wojnę hihi
A można jeszcze inaczej, przyjemne z pożytecznym, jeśli masz możliwość.
Wybierz się na zdjęcia o poranku, w okolicach 5 rybacy już wracają z połowów. Świeżą rybkę spokojnie Ci sprzedadzą
O Checzy Rybackiej piesze. Połowa rodziców znajomych z podstawówki jest rybakami a druga połowa prowadzi działalność sezonową w tym moi rodzic 25 lat. Podawanie wagi ryby a potem ważenie jej w cieście i z tacką to lekkie przegięcie i nie zmienię zdania. Ty bardziej, że takie kwoty płaciłem za jedzenie w Szwajcarskich miejscowościach turystycznych we wrześniu a zarobki Szwajcarów nieco różnią się od moich... ja nie prowadzę działalności sezonowej
Na Chorwacji owszem, facet zawołał po przeliczeniu na polskie jakieś 100zł, ale zestaw był wyje***. Po jedzonku trzeba było przepić rakiją bo nie dało rady wstać
Pewnie że zdzierstwo, trzeba wiedzieć gdzie (i kiedy) iść na rybkę, ważne też aby była świeża. Dlatego proponuję spojrzeć w kalendarz i zobaczyć, co w danym czasie łowią rybacy, bo często ta 'świeża' rybka to mrożonki.
No tak, tak np w Orłowie jest restauracja, gdzie reklama głosi, że serwują świeże ryby z ich własnych połowów....w menu jest panga, hihi chyba świeżo złowiona w Tesco. Ale najśmieszniejsze jest to, iż spokojnie znajdują się jej amatorzy
Normalna cena za solidny kawał ryby
mylisz się bardzo
Taniej na Kaszubach??? O jakiej restauracji Kolega pisze??? Chyba o domowej! Zaczął się sezon, ci ludzie z tego żyją. Spróbuj zarobić w trzy letnie miesiące, by potem przeżyć kolejne 9. Nauczka - pytać. A skoro jesteś znad morza to chyba powinieneś się tego spodziewać.
Podobnie jest z Góralami itd, sezon to sezon.
No i nie przesadzajmy z tymi Niemcami, bo zaraz się okaże się, że to odwet za II wojnę hihi
A można jeszcze inaczej, przyjemne z pożytecznym, jeśli masz możliwość.
Wybierz się na zdjęcia o poranku, w okolicach 5 rybacy już wracają z połowów. Świeżą rybkę spokojnie Ci sprzedadzą
Normalna cena za solidny kawał ryby
raczej normalne zdzierstwo i lichwa. w mielnie i unieściu jeszcze drozej wychodzi.
Normalna cena za solidny kawał ryby
mylisz się bardzo