08-06-2011 00:34
Tytuł: Reklamowo.
OLYMPUS OM 40 PROGRAM - ZUIKO AUTO - ZOOM 35-70 mm, Rossman 200.
Komentarze
romek
A mi się zawsze wydawało że wojna to coś upiornego, okrutnego i nawet jak się wróci w jednym kawałku to oglądanie tego siada na psychę do końca życia.
Jak oglądam zdjęcia tych wszystkich martwych GI, to w większości to są chyba dzieci getta, które poszły się strzelać za ropę w wieku nastoletnim bo to jedyna przepustka do pieniędzy, edukacji itd.
Jako safari raczej kiepskie.
Jak oglądam zdjęcia tych wszystkich martwych GI, to w większości to są chyba dzieci getta, które poszły się strzelać za ropę w wieku nastoletnim bo to jedyna przepustka do pieniędzy, edukacji itd.
Jako safari raczej kiepskie.
Dodano: 15 lat temu
rbit9n
dlaczego mam nie wierzyć? kolega który mi opowiadał, jak jest we wojsku nie kłamał. do czasu kiedy go wcielili. wypadków na poligonach nie ma, bo typki nie dostają ostrej amunicji po prostu.
Dodano: 15 lat temu
bolas
Naćpany pijany i nawąchany typ prędzej mnie w Łodzi czarną Beemką ubije niż zrobi to jakiś magik z AK74
Piotrek, daj spokój ... wierzysz w to co napisałeś ? Już chyba piorun groźniejszy ...
Piotrek, daj spokój ... wierzysz w to co napisałeś ? Już chyba piorun groźniejszy ...
Dodano: 15 lat temu
rbit9n
tja. nie ma to jak se postrzelać do Arabów. ja znam zupełnie inne opowieści z WP i raczej bym nie chciał iść do armii, z prostej przyczyny. ot, nigdy nie wiadomo, co strzeli (sic!) do łba pijanemu, naćpanemu typowi z AK74, a w takim stanie "chłopcy" jeżdżą na poligon.
| bolas napisał: Zdaje sobie z tego sprawę, ale z drugiej strony syf jest wszędzie, co za różnica czy w pracy czy w WP. Tyle, że w pracy nie skacze się ze spadochronem, nie ma okazji zobaczyć np. Afganistanu. Kilku moich kolegów po studiach poszło do WP, jeden niedawno wrócił z Afganu właśnie. Te kilka lat szybko minęły, a wspomnienia i jakość tego co się miało okazję zrobić na pewno zupełnie inne niż szara codzienność przed kompem ![]() |
tja. nie ma to jak se postrzelać do Arabów. ja znam zupełnie inne opowieści z WP i raczej bym nie chciał iść do armii, z prostej przyczyny. ot, nigdy nie wiadomo, co strzeli (sic!) do łba pijanemu, naćpanemu typowi z AK74, a w takim stanie "chłopcy" jeżdżą na poligon.
Dodano: 15 lat temu
robertgawryluk
Wierz mi jedno. W tamtych latach Do Afganu się nie latało. Co najwyżej Wzgórza Golan. Ale sam byłem świadkiem wypadku śmiertelnego na skokach. I po tym obrazku wolał bym siedzieć przed kompem.
| bolas napisał(a): Zdaje sobie z tego sprawę, ale z drugiej strony syf jest wszędzie, co za różnica czy w pracy czy w WP. Tyle, że w pracy nie skacze się ze spadochronem, nie ma okazji zobaczyć np. Afganistanu. Kilku moich kolegów po studiach poszło do WP, jeden niedawno wrócił z Afganu właśnie. Te kilka lat szybko minęły, a wspomnienia i jakość tego co się miało okazję zrobić na pewno zupełnie inne niż szara codzienność przed kompem ![]() |
Wierz mi jedno. W tamtych latach Do Afganu się nie latało. Co najwyżej Wzgórza Golan. Ale sam byłem świadkiem wypadku śmiertelnego na skokach. I po tym obrazku wolał bym siedzieć przed kompem.
Dodano: 15 lat temu
bolas
Zdaje sobie z tego sprawę, ale z drugiej strony syf jest wszędzie, co za różnica czy w pracy czy w WP. Tyle, że w pracy nie skacze się ze spadochronem, nie ma okazji zobaczyć np. Afganistanu. Kilku moich kolegów po studiach poszło do WP, jeden niedawno wrócił z Afganu właśnie. Te kilka lat szybko minęły, a wspomnienia i jakość tego co się miało okazję zrobić na pewno zupełnie inne niż szara codzienność przed kompem
Dodano: 15 lat temu
robertgawryluk
Nie masz czego Bolek żałować. Nie wiem jak teraz, ale kiedyś w latach 80 - tych był to taki sam "syf' jak i w innych rodzajach wojsk. No może z tą różnica, że się skakało, no i wymarsz na 120 km. zaliczyłem.
| bolas napisał(a): Ja jestem pierwszym, który nie poszedł ... ale żałuje, a teraz już stary koń ze mnie Zamiłowanie do tematu mam jednak bardzo duże. |
Nie masz czego Bolek żałować. Nie wiem jak teraz, ale kiedyś w latach 80 - tych był to taki sam "syf' jak i w innych rodzajach wojsk. No może z tą różnica, że się skakało, no i wymarsz na 120 km. zaliczyłem.
Dodano: 15 lat temu
bolas
Ja jestem pierwszym, który nie poszedł ... ale żałuje, a teraz już stary koń ze mnie
Zamiłowanie do tematu mam jednak bardzo duże.
Zamiłowanie do tematu mam jednak bardzo duże.
Dodano: 15 lat temu
robertgawryluk
Dzięki. Wojskowa Rodzina?
bolas napisał(a):
Szacun ![]() |
Dzięki. Wojskowa Rodzina?
Dodano: 15 lat temu
bolas
Szacun
| robertgawryluk napisał(a): Nie przypadek. 6 PDPD. 84/86. JW 3454 P. |
Szacun
Dodano: 15 lat temu
robertgawryluk
A tak na marginesie. W latach 80 - tych to też była brygada czy dywizja?
| Malczer napisał(a): DAAD, spoko, będziemy się bronić: Edytor kazał dopisać, że tarcza pośrodku odznaki autorstwa wachmistrza Szczepańca, logo brygady - moje ... |
A tak na marginesie. W latach 80 - tych to też była brygada czy dywizja?
Dodano: 15 lat temu
DAAD
To nie ulega najmniejsze wątpliwości, ludziom północy można podskoczyć tylko raz!
| Malczer napisał(a): DAAD, spoko, będziemy się bronić: |
To nie ulega najmniejsze wątpliwości, ludziom północy można podskoczyć tylko raz!
Dodano: 15 lat temu
robertgawryluk
Toś Pan Żabochlap, Panie?
| Malczer napisał(a): DAAD, spoko, będziemy się bronić: Edytor kazał dopisać, że tarcza pośrodku odznaki autorstwa wachmistrza Szczepańca, logo brygady - moje ... |
Toś Pan Żabochlap, Panie?
Dodano: 15 lat temu
Malczer
DAAD, spoko, będziemy się bronić:
Edytor kazał dopisać, że tarcza pośrodku odznaki autorstwa wachmistrza Szczepańca, logo brygady - moje
...
Edytor kazał dopisać, że tarcza pośrodku odznaki autorstwa wachmistrza Szczepańca, logo brygady - moje
...
Dodano: 15 lat temu
DAAD
Na wszelki wypadek nie będę komentował Twoich zdjęć
| robertgawryluk napisał(a): Nie przypadek. 6 PDPD. 84/86. JW 3456. |
Na wszelki wypadek nie będę komentował Twoich zdjęć
Dodano: 15 lat temu
robertgawryluk
Nie przypadek. 6 PDPD. 84/86. JW 3454 P.
| bolas napisał(a): Ten awatar to przypadek czy nie ? |
Nie przypadek. 6 PDPD. 84/86. JW 3454 P.
Dodano: 15 lat temu
bolas
Ten awatar to przypadek czy nie
?
?
Dodano: 15 lat temu
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
dlaczego mam nie wierzyć? kolega który mi opowiadał, jak jest we wojsku nie kłamał. do czasu kiedy go wcielili. wypadków na poligonach nie ma, bo typki nie dostają ostrej amunicji po prostu.
A tu się mylisz. Ja byłem na baterii p/lot. Na obsłudze ZU - 23. I nie wiem czy pamiętasz, ale ok roku temu był wypadek. W czasie transportu armaty chłopak nacisnął pedał i poleciało... Jeden do piachu, drugi ranny.