Po mojemu świeta racja Bolas. Angole często chętnie używali broni krótkiej niemieckiej ale nie karabinów. Ich konstrukcja miała 10 nabojowy magazynek a Mauser tylko 5!
bolas napisał(a): Ok, ok, ale troszkę to dla mnie wygląda jak akcje gdy podczas foto-spaceru zaczepiasz jakąś piękną panią, wyrzucasz swoje buty i zabierasz jej szpilki ...
Wiem że to nie pasuje ale... właśnie po latach takie zdjęcia (autentyczne zdjęcia z danego konfliktu)) z żołnierzami którzy mają broń po takim "Machniom" , wśród znawców ale i nie tylko, przykuwają największa uwagę dając domysły i rodząc pytania.
Zdjęcie typowego (jak to ktoś wyżej wspomina) Brytolka z typowym Lee-Enfield'em nawet w oryginale było by tylko kolejnym ujęciem tego co już znane.
Ok, ok, ale troszkę to dla mnie wygląda jak akcje gdy podczas foto-spaceru zaczepiasz jakąś piękną panią, wyrzucasz swoje buty i zabierasz jej szpilki ...
bolas napisał(a): Eee tam Panie ... Znaczy co ? Angol wyrzucił swój karabin i wziął niemiecki do którego nie ma amunicji ? To nie aparat, tu nie każdy jedzie na tym samym filmie. Chyba że chcesz go jak bejsbola używać
Panie na wojnie to tak bywało że jak się broń zacinała lub miała inną awarie, to w ferworze walki brało się co było pod ręka, byle własną skórę ratować a nie patrzeć na regulaminy.
Napisałem przykładowo, kiedyś tutaj pod innym zdjęciem powstała dyskusja o chusteczkę pod szyją innego niemieckiego żołnierza (LOL), jeśli idzie o ten przykład: nie wiem czy miał amunicję czy nie, wiem iż to wielce prawdopodobne iż takie sytuacje się tworzyły a jeśli o samych aparatach mowa to właśnie dzięki nim można ciekawe przykłady potwierdzające to odnaleźć
Eee tam Panie ... Znaczy co ? Angol wyrzucił swój karabin i wziął niemiecki do którego nie ma amunicji ? To nie aparat, tu nie każdy jedzie na tym samym filmie. Chyba że chcesz go jak bejsbola używać
bolas napisał(a): No to Kar 98k, hehe ... chyba z braku laku wsadzony, bo powinien mieć Enfielda sądząc po widocznych na pasie ładownicach.
Cały to podchodzenie do RK z linijkami i szablonami zabija trochę smak historii, Załóżmy że jego broń przed chwilą uległa rozbiciu/awarii, podniósł 98k znalezioną po Niemcu który dał drapaka ... i już wszystko się zgadza, na wojnie bywało tak przeróżnie iż nam tylko w czasach pokoju przychodzi do głowy aby odtwarzać ją w sposób książkowy.
Historycznie chyba poprawny cały oprócz i znów napiszę chyba, karabinu. Brytolki latały z stenem, Lee-Enfield'em albo z Brenem, a to co tutaj widzę to jakoś średnio mi przypomina Lee-Enfielda.
Komentarze 10
Ok, ok, ale troszkę to dla mnie wygląda jak akcje gdy podczas foto-spaceru zaczepiasz jakąś piękną panią, wyrzucasz swoje buty i zabierasz jej szpilki ...
Wiem że to nie pasuje ale... właśnie po latach takie zdjęcia (autentyczne zdjęcia z danego konfliktu)) z żołnierzami którzy mają broń po takim "Machniom" , wśród znawców ale i nie tylko, przykuwają największa uwagę dając domysły i rodząc pytania.
Zdjęcie typowego (jak to ktoś wyżej wspomina) Brytolka z typowym Lee-Enfield'em nawet w oryginale było by tylko kolejnym ujęciem tego co już znane.
Eee tam Panie ...
Panie
Napisałem przykładowo, kiedyś tutaj pod innym zdjęciem powstała dyskusja o chusteczkę pod szyją innego niemieckiego żołnierza (LOL), jeśli idzie o ten przykład: nie wiem czy miał amunicję czy nie, wiem iż to wielce prawdopodobne iż takie sytuacje się tworzyły a jeśli o samych aparatach mowa to właśnie dzięki nim można ciekawe przykłady potwierdzające to odnaleźć
Broń w obcej służbie.
obca służba
No to Kar 98k, hehe ... chyba z braku laku wsadzony, bo powinien mieć Enfielda sądząc po widocznych na pasie ładownicach.
Cały to podchodzenie do RK z linijkami i szablonami zabija trochę smak historii, Załóżmy że jego broń przed chwilą uległa rozbiciu/awarii, podniósł 98k znalezioną po Niemcu który dał drapaka
Bardzo fajne zdjęcie.
ale sfotografowany OK