E: chociaż nie, jakby na muchę łapał to by się w rzekę wlazł był nieco bardziej w jakichś woderach czy innych, bo muchą rzucać nie jest łatwo jak się ma za sobą krzaczory i inne złe rzeczy.
Tmxa najlepiej wołać w dedykowanym wywoływaczu, a jego szkoda bo drogi on bardzo, a nadaje sie doskonale do forsowania 4-5 działek nawet jak się kto uprze. Wywoływać w nim nominalnie trochę szkoda. Do tego tmax jest droższym filmem, o zgrozo, niż każdy inny lepszy - chociażby Plus-X czy FP4+, a te z kolei mozna taniutko i bardzo ładnie wywołac w D76 chociażby. Słowem - nie łopłaca sie kupować tego tmaxa wg mnie
rację masz tu zdecydowanie. ja kupiłem tmaxy po niecałe ełro sztuka, jakoś 70c w większej ilości, a to niezła chyba cena, wołałem w byle czym, efekty zadowalające. urwać nie urwał, ale za tę kasę w porządku.
Komentarze 11
E: chociaż nie, jakby na muchę łapał to by się w rzekę wlazł był nieco bardziej w jakichś woderach czy innych, bo muchą rzucać nie jest łatwo jak się ma za sobą krzaczory i inne złe rzeczy.
a trochę zginął