"Voltaire'owi przypisuje się słynne słowa: Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć."
Słowa może i piękne, ale przechodząc do demokracji, czyli kochanego systemu w którym przyszło nam żyć. Pięknie to kiedyś skrytykował Korwin Mikke, który wyśmiał system wyborczy w którym głos narkomana, alkoholika (była tu chyba jeszcze prostytutka) itp znaczy tyle samo co głos np. profesora ekonomii. Dlatego wybory wygrywa m.in. Smoobrona, głos ludu ma znaczenie.
Własnie demokracja pozwala panu Korwinowi pisać rzeczy za który być może w innym systemie poszedłby do ciurpy.
Problem tak mało elegancko potraktowany przez przez Korwina jest znany i zasługuje na coś więcej, niż kpiny: dlaczego głupiec ma takie samo prawo decydować o kształcie społeczeństwa, co osoba oświecona?
Kto ma jednak decydować o rozumie człowieka, który jest obok mnie? Uczony? Psychiatra? Policjant? Łatwo tu sobie wyobrazić sytuację w której to Korwin Mikke zostaje zaliczony w szeregi głupców (narkomanów, pijaków, etc.) i razem ze swoimi poplecznikami, pozbawiony prawa głosu.
Głupców należy kształcić, a nie izolować. Żeby bowiem wykluczonych utrzymać w izolacji społecznej, należy zbudować ogromny aparat nadzoru. W rozwiniętych społecznościach nie pozwoli na to reszta, tzn. oświeceni.
Otóż Korwin jak najbardziej nie jest zwolennikiem demokracji, a to właśnie dlatego że głupiec jest tam postawiony na równi z kimś uczonym. Natomiast system wartości który mu odpowiada (o ile się nie mylę coś na kształt monarchi) oprócz wykształcenia brałby pod uwagę zasobność wyborcy w ziemię (lub inne podobne dobro w gospodarce), tak jak to dawniej było w Polsce szlacheckiej. Wynika to z tego, że wszelkie decyzje polityczne (np. dot. podatków) w pierwszej koleności uderzają w te osoby czyli ich firmy. Takie więc osoby miałby prawo głosu i nikt na zasadzie "bo tak mi śię podoba" nie mógłby ich pozbawić. Ja jestem natomiast za tym aby głupców izolować (kształcić to można dzieci i młodzież), aby nie szkodzili innym poprzez swoje nieodpowiedzialne decyzje. Nie mam tu oczywiście na mysli ośrodków odosobnienia, ale taki system który skutecznie odsunie ich od wpływu na życie innych osób, niestety demokracja się tu nie sprawdza.
jac123 napisał(a): Ja jestem natomiast za tym aby głupców izolować (kształcić to można dzieci i młodzież), aby nie szkodzili innym poprzez swoje nieodpowiedzialne decyzje.
jac123 napisał(a): Pięknie to kiedyś skrytykował Korwin Mikke, który wyśmiał system wyborczy w którym głos narkomana, alkoholika (była tu chyba jeszcze prostytutka) itp znaczy tyle samo co głos np. profesora ekonomii. Dlatego wybory wygrywa m.in. Smoobrona, głos ludu ma znaczenie.
Między innymi z powodu takich poglądów uważam Mikkego za idiotę.
sej napisał(a): Proponujesz kol. jac, statolatrię, korporacjonizm i solidaryzm społeczny. To są trzy filary faszyzmu.
Aby było jasne nie jestem zwolennikiem Mikkego i faszyzmu, nie ukrywam natomiast że niektóre jego poglądy dają do myślenia. Można powiedzieć, że to idiota itp, ale o wiele trudniej podjąć rzeczową dyskusję na argumenty. Wypowiedziałem się tylko co do roli głupców w życiu społecznym i nieudolności demokracji w tym zakresie. A z tych 3 przymiotów faszyzmu, tylko ten ostatni jest mi bliski.
jac123 napisał: Wypowiedziałem się tylko co do roli głupców w życiu społecznym i nieudolności demokracji w tym zakresie.
To bardzo ciekawy temat. Poteoretyzujmy: uważam się za osobę rozumną (a kto nie?), a Ciebie za głupca. Wyrazisz zgodę na płynące stąd konsekwencje? Na odsunięcie Cię od kształcenia, pozbawienie praw wyborczych, izolowanie (na przykład od forum AT) i co tam jeszcze? Czy jednak zrobisz zamieć w obronie tychże praw? Ale pamiętaj: aparat nadzoru tylko na to czeka!
jac123 napisał: Wypowiedziałem się tylko co do roli głupców w życiu społecznym i nieudolności demokracji w tym zakresie.
To bardzo ciekawy temat. Poteoretyzujmy: uważam się za osobę rozumną (a kto nie?), a Ciebie za głupca. Wyrazisz zgodę na płynące stąd konsekwencje? Na odsunięcie Cię od kształcenia, pozbawienie praw wyborczych, izolowanie (na przykład od forum AT) i co tam jeszcze? Czy jednak zrobisz zamieć w obronie tychże praw? Ale pamiętaj: aparat nadzoru tylko na to czeka!
To dość proste. Zdanie jednej osoby (np. Twojej) w społeczeństwie niewiele znaczy, ale jak tu ktoś zauważył jeśli dwie czy trzy osoby mówią ci, że jesteś głupi to trzeba się nad tym zastanowić. Ustalmy więc, że rzeczywiście w Polsce i na całym świecie głupcy rzeczywiście istnieją, temu chyba nie zaprzeczysz? Na tej samej zasadzie istnieją ludzie mądrzy, wykształceni itp. Po prostu ludzie są różni, mają różny poziom wykształcenia, doświadczenia w różnych dziedzinach itp itd. Niestety nie jest tak, że każdy jest mądry i piękny. Oczywiście wszystkim wg mnie należy dać szansę - możliwość kształcenia i zdobywania wiedzy. Ale to nie znaczy, że kady nadaje się na ministra czy premia. Jeśli ktoś przez całe życie pasł krowy, to niech je dalej pasie i nie pcha sie na stałki tyko dlatego, że popiera go 100 innych pastuchów. Niestety nie podam Ci gotowej recepty jak doprowadzić do tego aby np. krajem rządzili specjaliści, a nie pastuchy, gdyż chyba na to jestem za głupi, ale chciałbym aby tak było.
jac123 napisał: To dość proste. Zdanie jednej osoby (np. Twojej) w społeczeństwie niewiele znaczy
A jakbym miał ziemię?
A na poważnie, to nie znajdziesz ani jednej osoby publicznej, od Dody przez Pendereckiego po Komorowskiego, którego pewna ilość osób nie uzna za głupców.
Sytuacja faktycznie jest patowa. Mnie intelektualnie najbardziej pociąga despotyzm oświecony: sytuacja w której mądra osoba sprawuje władzę i narzuca swój porządek rzeczy maluczkim. W praktyce jednak nie chciałbym żyć w takim społeczeństwie (za wyjątkiem sytuacji w której sam byłbym despotą), bo historia pokazuje, że władza, zwłaszcza najwyższa, ma charakter demoralizujący. Dlatego powinna zawierać elementy kontroli i tu wracamy do demokracji, której nie kochamy, ale w której przynajmniej możemy o tym głośno mówić.
he, he. ależ żywa dyskusja. zróbcież sobie drodzy Przyjaciele kwiz i sami się przekonajcie, jakie w Was poglądy drzemią. pewnie większości wyjdzie, że jesteście socjalistami i to niezależnie czy głosujecie na PiS, czy na PO.
komorowsk*, kaczyńsk*, jeden ch.. drugiego warty. polityka to szambo pełne g*wna, im dalej jeden z drugim w rządzenie zabrnie tym bardziej w dup*e ma wyborców.
kazio napisał(a): To po pierwsze To po drugie To po trzecie A to po czwarte
Po pierwsze, najlepszy król to żaden król Po drugie, najlepszy rząd to żaden rząd Po trzecie, najlepszy pan to żaden pan Najgorszy czas to ostatni czas
To po pierwsze To po drugie To po trzecie A to po czwarte
I ja mówię ci, że ci, co władzę mają Robią syf i w tym syfie się tarzają I mówię ci, że ten, kto ma władzę Niech zawsze, zawsze budzi w tobie odrazę
To po pierwsze I najważniejsze To po drugie I ja tego nie lubię
I,i,i ja mówię ci, że ci, co władzę mają Robią syf i w tym syfie się tarzają I mówię ci, że ten, kto ma władzę Niech zawsze, zawsze budzi w tobie odrazę Niezależnie kto to będzie I niezależnie skąd on będzie
I,i,i ja mówię ci, że ci, co władzę mają Robią syf i w tym syfie się tarzają I mówię ci, że ten, kto ma władzę Niech zawsze, zawsze budzi w tobie odrazę I ja mówię ci, że ci, co władzę mają Robią syf i w tym syfie się tarzają I mówię ci, że ten, kto ma władzę Niech zawsze, zawsze budzi w tobie odrazę Niezależnie kto to będzie I niezależnie skąd on będzie
To po pierwsze I najważniejsze A to po drugie I ja tego nie lubię
Komentarze 46
Do poprzedniego Prezydenta, chyba nikt by tak blisko nie podszedł
E tam nie podszedł, z tele ustrzelisz każdego.
Do poprzedniego Prezydenta, chyba nikt by tak blisko nie podszedł
E tam nie podszedł, z tele ustrzelisz każdego.
no niestety nie posiadam tele a wtedy miałem podpięte 28-85, zapytaj panów z BOR-u i Pani Prezydentowej gdzie byłem
(...)jak maly tupiacy czlowiek(...)
Wypominanie komuś cech czysto fizycznych....
Napisal wyraznie ze maly a nie ze niski.
Do poprzedniego Prezydenta, chyba nikt by tak blisko nie podszedł
E tam nie podszedł, z tele ustrzelisz każdego.
no niestety nie posiadam tele a wtedy miałem podpięte 28-85, zapytaj panów z BOR-u i Pani Prezydentowej gdzie byłem
No 85-ka to już takie małe tele...
Słowa może i piękne, ale przechodząc do demokracji, czyli kochanego systemu w którym przyszło nam żyć. Pięknie to kiedyś skrytykował Korwin Mikke, który wyśmiał system wyborczy w którym głos narkomana, alkoholika (była tu chyba jeszcze prostytutka) itp znaczy tyle samo co głos np. profesora ekonomii.
Dlatego wybory wygrywa m.in. Smoobrona, głos ludu ma znaczenie.
ciemnogród, cholera jasna...
Problem tak mało elegancko potraktowany przez przez Korwina jest znany i zasługuje na coś więcej, niż kpiny: dlaczego głupiec ma takie samo prawo decydować o kształcie społeczeństwa, co osoba oświecona?
Kto ma jednak decydować o rozumie człowieka, który jest obok mnie? Uczony? Psychiatra? Policjant? Łatwo tu sobie wyobrazić sytuację w której to Korwin Mikke zostaje zaliczony w szeregi głupców (narkomanów, pijaków, etc.) i razem ze swoimi poplecznikami, pozbawiony prawa głosu.
Głupców należy kształcić, a nie izolować. Żeby bowiem wykluczonych utrzymać w izolacji społecznej, należy zbudować ogromny aparat nadzoru. W rozwiniętych społecznościach nie pozwoli na to reszta, tzn. oświeceni.
Ja jestem natomiast za tym aby głupców izolować (kształcić to można dzieci i młodzież), aby nie szkodzili innym poprzez swoje nieodpowiedzialne decyzje. Nie mam tu oczywiście na mysli ośrodków odosobnienia, ale taki system który skutecznie odsunie ich od wpływu na życie innych osób, niestety demokracja się tu nie sprawdza.
Ja jestem natomiast za tym aby głupców izolować (kształcić to można dzieci i młodzież), aby nie szkodzili innym poprzez swoje nieodpowiedzialne decyzje.
Ale jak wtedy byśmy żyli, bez rządu bez sejmu ?
i solidaryzm społeczny. To są trzy filary faszyzmu.
Pięknie to kiedyś skrytykował Korwin Mikke, który wyśmiał system wyborczy w którym głos narkomana, alkoholika (była tu chyba jeszcze prostytutka) itp znaczy tyle samo co głos np. profesora ekonomii.
Dlatego wybory wygrywa m.in. Smoobrona, głos ludu ma znaczenie.
Między innymi z powodu takich poglądów uważam Mikkego za idiotę.
Proponujesz kol. jac, statolatrię, korporacjonizm
i solidaryzm społeczny. To są trzy filary faszyzmu.
Aby było jasne nie jestem zwolennikiem Mikkego i faszyzmu, nie ukrywam natomiast że niektóre jego poglądy dają do myślenia. Można powiedzieć, że to idiota itp, ale o wiele trudniej podjąć rzeczową dyskusję na argumenty.
Wypowiedziałem się tylko co do roli głupców w życiu społecznym i nieudolności demokracji w tym zakresie.
A z tych 3 przymiotów faszyzmu, tylko ten ostatni jest mi bliski.
Wypowiedziałem się tylko co do roli głupców w życiu społecznym i nieudolności demokracji w tym zakresie.
To bardzo ciekawy temat. Poteoretyzujmy: uważam się za osobę rozumną (a kto nie?), a Ciebie za głupca. Wyrazisz zgodę na płynące stąd konsekwencje? Na odsunięcie Cię od kształcenia, pozbawienie praw wyborczych, izolowanie (na przykład od forum AT) i co tam jeszcze? Czy jednak zrobisz zamieć w obronie tychże praw? Ale pamiętaj: aparat nadzoru tylko na to czeka!
Wypowiedziałem się tylko co do roli głupców w życiu społecznym i nieudolności demokracji w tym zakresie.
To bardzo ciekawy temat. Poteoretyzujmy: uważam się za osobę rozumną (a kto nie?), a Ciebie za głupca. Wyrazisz zgodę na płynące stąd konsekwencje? Na odsunięcie Cię od kształcenia, pozbawienie praw wyborczych, izolowanie (na przykład od forum AT) i co tam jeszcze? Czy jednak zrobisz zamieć w obronie tychże praw? Ale pamiętaj: aparat nadzoru tylko na to czeka!
To dość proste. Zdanie jednej osoby (np. Twojej) w społeczeństwie niewiele znaczy, ale jak tu ktoś zauważył jeśli dwie czy trzy osoby mówią ci, że jesteś głupi to trzeba się nad tym zastanowić. Ustalmy więc, że rzeczywiście w Polsce i na całym świecie głupcy rzeczywiście istnieją, temu chyba nie zaprzeczysz? Na tej samej zasadzie istnieją ludzie mądrzy, wykształceni itp. Po prostu ludzie są różni, mają różny poziom wykształcenia, doświadczenia w różnych dziedzinach itp itd. Niestety nie jest tak, że każdy jest mądry i piękny. Oczywiście wszystkim wg mnie należy dać szansę - możliwość kształcenia i zdobywania wiedzy. Ale to nie znaczy, że kady nadaje się na ministra czy premia. Jeśli ktoś przez całe życie pasł krowy, to niech je dalej pasie i nie pcha sie na stałki tyko dlatego, że popiera go 100 innych pastuchów.
Niestety nie podam Ci gotowej recepty jak doprowadzić do tego aby np. krajem rządzili specjaliści, a nie pastuchy, gdyż chyba na to jestem za głupi, ale chciałbym aby tak było.
Brawa dla fotografa - model wyszedł jakby myślał...
hahaha
nic dodać nic ująć
nawet się nie włączam się w tą dysputę
Stalin by ich wszystkich wyleczył!!!
To dość proste. Zdanie jednej osoby (np. Twojej) w społeczeństwie niewiele znaczy
A jakbym miał ziemię?
A na poważnie, to nie znajdziesz ani jednej osoby publicznej, od Dody przez Pendereckiego po Komorowskiego, którego pewna ilość osób nie uzna za głupców.
Sytuacja faktycznie jest patowa. Mnie intelektualnie najbardziej pociąga despotyzm oświecony: sytuacja w której mądra osoba sprawuje władzę i narzuca swój porządek rzeczy maluczkim. W praktyce jednak nie chciałbym żyć w takim społeczeństwie (za wyjątkiem sytuacji w której sam byłbym despotą), bo historia pokazuje, że władza, zwłaszcza najwyższa, ma charakter demoralizujący. Dlatego powinna zawierać elementy kontroli i tu wracamy do demokracji, której nie kochamy, ale w której przynajmniej możemy o tym głośno mówić.
Brawa dla fotografa - model wyszedł jakby myślał...
Podoba mi się. A może patrzy na duńskiego kaszalota lecącego na drzwiach od stodoły?
Brawa dla fotografa - model wyszedł jakby myślał...
hahaha
nic dodać nic ująć
nawet się nie włączam się w tą dysputę
Stalin by ich wszystkich wyleczył!!!
To po pierwsze
To po drugie
To po trzecie
A to po czwarte
Po pierwsze, najlepszy król to żaden król
Po drugie, najlepszy rząd to żaden rząd
Po trzecie, najlepszy pan to żaden pan
Najgorszy czas to ostatni czas
To po pierwsze
To po drugie
To po trzecie
A to po czwarte
I ja mówię ci, że ci, co władzę mają
Robią syf i w tym syfie się tarzają
I mówię ci, że ten, kto ma władzę
Niech zawsze, zawsze budzi w tobie odrazę
To po pierwsze
I najważniejsze
To po drugie
I ja tego nie lubię
I,i,i ja mówię ci, że ci, co władzę mają
Robią syf i w tym syfie się tarzają
I mówię ci, że ten, kto ma władzę
Niech zawsze, zawsze budzi w tobie odrazę
Niezależnie kto to będzie
I niezależnie skąd on będzie
I,i,i ja mówię ci, że ci, co władzę mają
Robią syf i w tym syfie się tarzają
I mówię ci, że ten, kto ma władzę
Niech zawsze, zawsze budzi w tobie odrazę
I ja mówię ci, że ci, co władzę mają
Robią syf i w tym syfie się tarzają
I mówię ci, że ten, kto ma władzę
Niech zawsze, zawsze budzi w tobie odrazę
Niezależnie kto to będzie
I niezależnie skąd on będzie
To po pierwsze
I najważniejsze
A to po drugie
I ja tego nie lubię