Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 50
W zdjęciach kocham prawdę, tu prawda została pogrzebana w suwaczkach softu
a to Pan jest zwolennikiem tzw klasycznej koncepcji prawdy jeszcze arystotelesowskiej, a co z koncepcjami koherencyjną, pragmatyczną czy konsensualną?
Kolego to jest chwyt poniżej pasa, takie pytanie zadawaj Implicite-mu nie mnie prostemu "niżynierowi"
Kodak Ektachrome 100 Plus
To pewnie dlatego takie bogactwo kolorów. Ten film po prostu mocno podbija barwy, jak prawie wszystkie kodaki. Nie ma się co dziwić tym cukierkowatym kolorkom.
nie ma błękitu
Ja wezmę w obronę kol. DAADa, też wg mnie kolory w naturze niespotykane ... Jeśli nie suwaczki czy softy to pewnie chemia zrobiła swoje, trza by w naturze zobaczyć. Zresztą ten kanał jest tak zasyfiony, że błękitny to on nigdy nie był. O spójrzcie tu, gdzie tu jaki błękit...
nie ma błękitu
To, że go nie widziałeś w kolorze błękitu, oznaczać może, że nie trafiłeś tam na takie warunki. Ja w życiu nie widziałem pięknej, błękitnej wody w Wiśle. Do zeszłego roku.
I co to znaczy, że kolory w naturze nie spotykane? To bardzo ryzykowne, wręcz nie do obrony stwierdzenie.
Nie przejmuj się czepialstwa DAADa, jemu nigdy nic nie pasuje
Może nie wie, że istnieją różne filtry do zabawy kolorami np. Cokin z serii sunset.
A właśnie, użyłeś tu jakiegoś filtra??
W zdjęciach kocham prawdę, tu prawda została pogrzebana w suwaczkach softu
Z całym szacunkiem, Kolego Daad, masz niezwykłą lekkość w tropieniu prawdy w zdjęciu i ferowaniu opinii. [...]
Święte słowa...
W zdjęciach kocham prawdę [...].
1. Aaaaaaaaa...!
2. Daad, no przecież Ty jesteś poważny człowiek. Napisz, proszę, że żartowałeś. Proszę, zrób coś, ten naiwny anachronizm zakrawa na prowokację.
A jednak się udało
Sama koncepcja pokazywania maleńkiego fragmentu świata już śmierdzi kłamstwem. Nieskończoność sposobów jego pokazania to dalsze odejście od prawdy. "Co" i "jak" w fotografii są więc immanentnie naszpikowane nieprawdą. Nie, nie jestem relatywistą. Mnie też to boli.
skądinąd niewątpliwie autentyczne - stare fotografie również nie mają z prawdą wiele wspólnego?
Ale bez przesady, mają z obrazem tamtych czasów więcej wspólnego niż dzisiejsze fotografie. Mają nawet bardziej wierną perspektywę (długie ogniskowe) gdyż transfokator nie był w codziennym użyciu.
Poza tym tak dla mnie ważny detal w fotografii, też miał inne znaczenie. Dzisiejsze aparaty i sprzęt pomimo jego tradycyjności, jest tak wycyzelowany i sprawny, że trudno nie pokusić się o jakiekolwiek matactwa w przedmiocie fotografii
Mam na myśli sprawę dużo bardziej podstawową. Twoje zdjęcia uważasz za bliskie prawdy, ponieważ prawdopodobnie kierujesz się w ich odbiorze emocjami. Ergo: dobrze pamiętasz lub dopowiadasz sobie kontekst, w jakim powstały i bezwiednie projektujesz go na istniejące do dziś fotografie.
Niestety to, co widzisz na papierze, jedynie przypomina Ci tamte chwile, wskazując na nie. Podobnie jak znak drogowy wskazuje Ci, jak reagować w danej sytuacji na jezdni, choć samą sytuacją przecież nie jest.
A mówiąc konkretniej:
1. Czy jakakolwiek ogniskowa obiektywu widzi świat (który jego fragment?) w taki sposób, w jaki widzi go ludzkie oko?
2. Przecież obiektyw zawsze WIDZI, podczas gdy ludzkie oko czasem jedynie PATRZY.
3. A co z głębią ostrości?
4. Co z odwzorowaniem tonów i kolorów?
5. Co z oddaniem szczegółów? Czy oko ludzkie widzi tak jak mały, średni, czy może raczej jak wielki format?
Milion pytań, a ja nie znam żadnej odpowiedzi, która by choć trochę udowadniała, że związek fotografii z prawdą nie jest tylko i wyłącznie efemeryczny, zbudowany na bazie znacznego uproszczenia.
Oto druga poszlaka
I mam ich jeszcze troche jak macie ochote pogadac o "szczerosci fotografii".
Ale z Was suchary.
Spokojnie to są tylko nasze przemyślenia, to nie konkurs posiadania racji, bo racja rozłożona jest równo po wszystkich stronach