Autor

elgiloy

04-03-2011 20:53

Tytuł: zimą na bagnach...

Okolice Jelcza ranną porą. Dynax 7, Chinon 35/2.8, Konica VX 400 Monochrome.

Komentarze

RagnarokIII
Mocne miejsce, ale fotka jakby od niechcenia (dlatego użyłem słowa 'fotka').

Co to filmu Konica VX400 Monochrome to jestem szczęśliwym posiadaczem dwóch sztuk w lodówce, ładne ma pudełeczko, słodziudkie:



Obrazek
Dodano: 12 lat temu
mariuszL
Pięknie Dam sobie do ulubionych
Dodano: 15 lat temu
praktis
Bardzo lubię takie widoczki
Fajne zdjęcie
Dodano: 15 lat temu
irmi
fajne to rozkraczone drzewo , kolorek tez robi efekt
Dodano: 15 lat temu
AnnaN
implicite napisał:
Kojarzy mi się z pewną klasyczną fotografią. Nie pamiętam autora.



Z ta? Bo mnie z tą.Obrazek
Dodano: 15 lat temu
rouge
Bajkowo.
Dodano: 15 lat temu
elgiloy
Niestety tylko zimą można się tam w miarę bezkarnie dostać...
Dodano: 15 lat temu
peryskop
dobre, mocne, przykuwa uwagę po prostu - podoba się
Dodano: 15 lat temu
xrog
Lubię takie foty.
Dodano: 15 lat temu
Malczer
Ufff, aż się obejrzałem za siebie ...
Dodano: 15 lat temu
Rosomak
urokliwe miejsce
Dodano: 15 lat temu
elgiloy
Gata napisał(a):
mroczne miejsce


[...] A nocą w sen zagięci -
- w warczący wir pamięci
zobaczą drwale w lęku,
przykuci nocy ręką,
idące na nich prosto
topory sosen ostre.
Dodano: 15 lat temu
elgiloy
To właśnie tak wyglądało. Z tym, że miałem rower a na szyi aparat...
Dodano: 15 lat temu
implicite
Przypomina mi się dowcip. Wyścig pokoju, jeden z pierwszych. Wtedy jeszcze nie było serwisu jadącego za zawodnikami załadowanymi sprzętem terenówkami. Wtedy każdy zawodnik części zapasowe dźwigał na sobie. Peleton przejeżdża przez wieś, mieszkańcy wychodzą, wiwatują, częstują oranżadą i lemoniadą. Peleton przejechał i kiedy już się ludzie zaczęli rozchodzić, pojawił się jeszcze jeden zawodnik. Na szyi zapasowa dętka, w kieszeni pompka rowerowa, w garści dodatkowe wentylki. Ale zawodnik zasuwa PIESZO! Jakiś dziadula pyta z ciekawości: panie, a gdzie pan masz rower?! Zawodnik z całej siły wali się pięścią w czoło: jasna cholera, wiedziałem, że o czymś zapomniałem!!
Dodano: 15 lat temu
Gata
mroczne miejsce
Dodano: 15 lat temu
elgiloy
Być ostatnim to też nie dyshonor...
Jakieś pięć lat temu byłem ostatni na maratonie rowerowym MTB...
Wybrałem się na imprezę dla zawodowców
Dodano: 15 lat temu
wadi-akarit


Edit:
Też mi to przypomina pewną znaną fotografię znanego autora, którego to Czarek natychmiast by znał.
Dodano: 15 lat temu
implicite
Pierwszy! Od razu przykuwa moją uwagę drzewo w centrum kadru. Kojarzy mi się z pewną klasyczną fotografią. Nie pamiętam autora. Czarek od razu by wiedział.

No, tak. Całe dziesięć sekund różnicy. Ale być drugim to też nie dyshonor.
Dodano: 15 lat temu
wadi-akarit
Pierwszy
Dodano: 15 lat temu