Tory w pionie
Rolleicord/przerobiony na 24 klatki/Superpan200/R09
Widoczność zdjęcia
Zdjęcie jest widoczne dla wszystkich.
Udostępnianie w mediach społecznościowych
Autor zezwala na udostępnianie tego zdjęcia w mediach społecznościowych.
Komentarze 30
To konkretnie dopiero drugi raz.
Myślę, że w konkursie na największego nudziarza nie byłbym bez szans.
Niedawno odpadł Ci poważny konkurent, mój † Dziadzio. Był niesamowity, z biegiem lat konsekwentnie zawężał zbiór swoich opowiastek. Pod koniec żywota wizyty polegały na cierpliwym wysłuchaniu po raz pińcetny pięciu lub sześciu zawsze tych samych historyjek, które opowiadał odkąd sięgam pamięcią, czyli minimum 25 lat.
Przy odrobinie szczęścia na starość będziesz miał tak samo. Grunt to dobrze wyselekcjonować historyjki, jeżeli są naprawdę ciekawe to przez pierwsze kilkaset opowiadań wciągają
DAAD - gratuluję udanego eksperymentu; fajnie Ci wyszły te płetwy rekina. Teraz spróbuj ultrapanoramicznie - ze srajtaśmy zrobi się film 36 klatkowy, a to już poważna oszczędność
Pora zatem skonstruować rusztowanie z podpórką.
Jest prostsze wyjście, zrezygnować z fotografii (irytujące i kosztowne) a zabrać się za politykę (luzackie i dochodowe)
Ale celowaniem w pionie i na boku z kominkiem, to jest praca sapera
Doszło, Aniu. Wprost się nie mogę doczekać... a zresztą, co kogo obchodzi, czego się nie mogę doczekać.
Przypomina mi się Janus, który mnie kiedyś napomniał, że jakąś moją wypowiedź czyta już trzeci raz. Ale nie to jest najgorsze, że się powtarzam. Najgorsze, jak mi to kiedyś uprzytomnił mój przyjaciel, jest to, że te same historie opowiadam tymi samymi słowami.
Nawet teraz nie mam pewności, że to, co napisałem przed chwilą, nie jest kalką którejś z moich poprzednich wypowiedzi.
Gorzej, jakbyś fotografował to samo 3 razy, za każdym razem myśląc, że to nowy temat...
http://www.youtube.com/watch?v=J2Nd9vlsBJc
Złożyłeś powiększalnik?
To konkretnie dopiero drugi raz.
Myślę, że w konkursie na największego nudziarza nie byłbym bez szans.
że te same historie opowiadam tymi samymi słowami.
To konkretnie dopiero drugi raz.
Nawet teraz nie mam pewności, że to, co napisałem przed chwilą, nie jest kalką którejś z moich poprzednich wypowiedzi.
Nagroda przeszła koło nosa.
Ten tekst już czytałem, czyżby to jakaś parafraza poprzedniego
Przypomina mi się, że kiedyś trafiłem na jakimś internetowym portalu na konkurs na twierdzenie, którego nie sposób obalić. Konkurs chytry, bo odkąd istnieje filozofia, takie twierdzenie nie istnieje. Ale wiecie, co? Ja takie twierdzenie znalazłem. Niestety, nie znalazłem już tego portalu. Nagroda przeszła koło nosa.