Lato zimą.
Spędziłem 12 klatek hapepiątki nad morzem. Było mi bardzo przykro - z dwóch powodów: nie miałem więcej czasu na bieganie z aparatem oraz nie miałem gdzie zmienić filmu. To, że było przezimno akurat na mnie wrażenia nie robiło. Do Zenki pioniersko podpiąłem Nikkora-H 50mm i działałem na pełnej dziurze, czyli 3.5 - reszta dziur w wyniku zaoliwienia listków jest na razie poza zasięgiem. Jak to zwykle, kilka klatek wyszło, kilka nie wyszło... Czasy długie (1/30?)- było dość mroczno. @400/Aculux 2/12:30/20*C
Komentarze 23
nad morzem
znajoma mnie coś ta buda, czyżbyś moje rejony nawiedził?
Dokładnie
a) ekspozycja już siadała
b) nie miałem statywu
c) nie było czasu - wycieczka spieszyła do przygotowań przedświątecznych
edyt: a jeszcze większa miazga była przedwczoraj przy torach na trasie Kołobrzeg-Szczecin. Pomarańczowo-różowy zachód, połacie nietkniętego śniegu i wszystkie krzuny i drzewa co do gałązki pokryte glazurą z lodu. Jak słowo daję, miałem ochotę wysiąść na dowolnej stacji i nie zważając na nic iść w takie pole.
nad morzem
znajoma mnie coś ta buda, czyżbyś moje rejony nawiedził?
Tego obiektywu nie używałem więc nie wiem, winieta jak była tak i będzie, może trochę mniej widoczna.
Podoba się bardzo, dodatkowo wcale nie po znajomości
Bardzo miemieło. W sumie dopiero zauważyłem winietę. Za cyfrowych czasów czasami zdarzyło mi się ją dodawać, ale teraz nie wiem, czy to takie uniwersalne i fajne. Jak usprawnię obiektyw i będę mógł przymykać dziurkę winieta będzie mniejsza? Czy ten typ tak ma?
Ano, widzisz, na muldzie mnie wybiło.
To już wiem jak powstał agent Mulder i archiwum x.