Biała kobieta w czarnym kapeluszu
HP5+ ID-11 1:3 13'
Widoczność zdjęcia
Zdjęcie jest widoczne dla wszystkich.
Udostępnianie w mediach społecznościowych
Autor zezwala na udostępnianie tego zdjęcia w mediach społecznościowych.
Komentarze 51
Rzecz jasna uwaga, choć bezpośrednio odnosi się wyłącznie do zdjęć na których występuje zarówno modelka jak i kapelusz, ma charakter uniwersalny i z powodzeniem daje się zastosować w dowolnej dziedzinie życia.
... przyjrzyj się uważnie, co modelka ma na głowie, względnie gdzie jest kapelusz.
Nie rozumiem. To znaczy rozumiem Jacku, że wolałbyś całą modelkę w kapeluszu, ale nie miałem takiego kapelusza, więc zmieściło się co zmieściło.
Czarku, nie, nie skończyły się, ale czekam aż ktoś mnie wpieni
Świetnie, dawaj je!
Niestety, studio w Twoim wykonaniu to całkowita porażka...
PS Daad, paluszki wyglądają tu trochę jak przylgi
Niestety, studio w Twoim wykonaniu to całkowita porażka...
Też Cię Czarku lubię. Czasami oczywiście, żebyś sobie za dużo nie wyobrażał
Jacku, kapelusz jest odwrócony denkiem do widza, więc nie wiemy czy nie ma nim białej kobiety, królika czy zielonego kota.
To się nazywa przeniesienie sensu poza kontekst. Jak w tym dowcipie zatytułowanym Lenin w Warszawie. W latach pięćdziesiątych ubiegłego stulecia otwarto w Moskwie wystawę malarstwa socrealistycznego. Na jednym z obrazów widzimy żonę Lenina, Nadieżdę Krupską, jak figluje w łóżku z młodym komsomolcem. Obraz jest zatytułowany "Lenin w Warszawie". Pewien poważny komunista długo się przygląda obrazowi, bo mu się nie zgadza tytuł z obrazem (lub na innym poziomie: sens z kontekstem) i pyta kuratora: ja bardzo przepraszam, ale gdzie jest Lenin? A Lenin, towarzyszu, jest w Warszawie.
Mariuszu (mogę tak mówić do Ciebie?), następnym razem, gdy będziesz tytułował zdjęcie, przyjrzyj się uważnie, co modelka ma na głowie, względnie gdzie jest kapelusz.
Rzecz jasna uwaga, choć bezpośrednio odnosi się wyłącznie do zdjęć na których występuje zarówno modelka jak i kapelusz, ma charakter uniwersalny i z powodzeniem daje się zastosować w dowolnej dziedzinie życia.
Ja z tej powieści nic nie rozumiem
Przecież ta pani jest w kapeluszu.
Częściowo.
...bardzo przepraszam, ale gdzie jest Lenin?
A Lenin w Poroninie. Ponoć zastępował go Dzierżyński. Też patriota jak mówią niektórzy, bo [joke mode on] tylu ruskich ilu posłał do piachu...
A'propos ruskich, właśnie jestem w trakcie lektury „Mir fotografii”, bardzo ładnie wydany w Moskwie w 1989 r., niecałe 6 rubli, a radochy co niemiara
Częściowo.
To właśnie mnie deprymuje, precz z kapeluszem i przesądami
Jak to biała ?
Chyba chodzi o rasę.
precz z kapeluszem i przesądami
Ale tylko czerwone kapelusze są niebezpieczne, klasyk nic nie mówi o czarnych
W każdym razie, jakby ktoś chciał podyskutować o wyższości pomiaru światła padającego nad odbitym, to mam jeszcze „Białą kobietę w czarnej...”, ale to już jutro
Chyba chodzi o rasę.
Polemizowałbym. Jak wygląda na Waszych LCD? Trochę szaro?
Częściowo.
Musi być dosłownie?
Jako słowa, jest ohydnie kolczaste i pachnie cebulą.
Przynajmniej tak czuję jak je wymawiam.