DAAD napisał(a): Jak na początek to nieźle, czekamy na następne z tą modelką
zrobiłem tylko jedną rolkę. zupełnie gubię się w oświetleniu studyjnym mimo jednej lampy większość robię cyfrą żeby na bieżąco się uczyć co i jak. wrzucę coś jeszcze jeśli okaże się sensowne. chyba trochę pojechałem wybierając ektara, nie mogę się teraz zdecydować czy ta skóra jest jak trzeba, najchętniej walnąłbym bewu :P
Jacek trafił z interpretacją w moje usilne próby wydobycia z modelki jakiejś konkretnej emocji
Walory mają kolor jak najbardziej w porzo. Natomiast buzia, a strzególnie nosek, już wpada we fiolecik. I nie jest to chyba skutkiem tego, czym poiłeś modelkę?
Zgadzam się z Czarkiem. To znaczy chciałem napisać, że ten Nektar to w ogóle jest chyba na denaturacie pędzony? Pamiętam jedno zdjęcie jednej równie ślicznej modelki, co to deliberowaliście nad kolorami chyba na coś okole pięćdziesiąt wpisuff. Uff.
A ja Przemkowe zdjęcia po prostu lubię, ale... Przemek, może załaduj Provię 100-kę, to będziesz wiedział co i jak jest z tym światłem, bo slajd nie oszukuje ...
Czarku, nie wiem dlaczego tak jest.. nie bawiłem się jeszcze w selektywną obróbkę koloru na tej focie. widać przyjdzie to ruszyć. Modelka była tak spięta że niczym nie pozwoliła się napoić
Jacek, dobrze pamiętasz, to tez był zresztą ektar :P
Mariusz, wiesz, ze się boję slajdów :> choc jak będę miał coś sensowniejszego niż testy modelki to się zdecyduję. Zastanawiam się jak to jest, bo w sumie nie wyciągałem jakoś tych cieni więc powinno być w miarę liniowo.. może to dlatego, że dosłownie po parę punktów rozjechałem średnie tony w poszukiwaniu szarości tła. Provia nawet nie taka droga, ale za wołanie tu tak krzyczą, że lekką ręką nie wkładam do kasetki :/
Rosomak napisał(a): Czarku, nie wiem dlaczego tak jest
Ale ja wiem Kodaki przeważnie tak pracują. Najgorszy był chyba Pro Foto czy jakoś tak. Często widywałem na odbitkach z niego żółte nogi i fioletowe twarze. Kodaki skończyły się w latach 80-tych XX wieku.
Przemku, ważne jest też gdzie ten negatyw wywołasz i co dalej z nim robisz.
Ja, kiedy miałem możliwość wywoływania i kopiowania samemu, używałem wyłącznie negatywów barwnych Fuji - przede wszystkim NPS 160 i NPH 400. Teraz już ich nie produkują; są następcy, ale ich nie znam. Jednak nie uważam, żeby jakoś znacząco pogorszyły się w stosunku do poprzedników.
W jakiej sytuacji miałeś problemy z balansem purpura/zieleń? Przy odbitkach czy przy skanach? Może spróbuj znów 160 lub 400 Fuji, daj do wywołania zaufanej osobie; mój kolega woła, mogę Ci podać namiary, także skanuje. Z odbitkami, niestety, może być problem, ale inny znów mój kolega potrafi się do tego przyłożyć
Czarku, przy skanach miałem .. nie problemy, ale była zauważalna tendencja do purpury albo zieleni w półcieniach kiedy świetlna była ładnie wyciągnięta. inna sprawa, że nigdy nie osiągnąłem na printach ze skanów tego co kilka lat temu [naprawdę mało wiedząc o foto] wyciągałem pod powiększalnikiem wołane w procesorze. mam odbitki z tych czasów, które mnie ciągle powalają kolorami. obecnie drukuję w artprints.pl na ilfordzie, ale kolory przyjdą dopiero po świętach. Zobaczę co i jak.
Jacku, bezczelnie przypisze sobie zasługę, bo dawno żadnej modelki tak nie prowadziłem za rączkę. niemniej za jakieś cztery lata kiedy osiągnie pełnoletność może dawać już nieźle czadu
Mogę tylko powtórzyć, że nie można po skanie oceniać jakości negatywu. Jeśli miałeś problemy ze skanowaniem 160 Fuji, to zmień skaner, oprogramowanie albo skanerzystę
ha, skanowałem sam, ale mogę dać koledze ew :P skaner ma swoje lata w sumie.. nic to, spróbuję, przy następnym zakupie wrzucić 160S i może jakąś provię do koszyka dzięki za pomoc
Komentarze 29
Ogolnie mi ten kawalek krzesla przeszkadza.
Ale tak to nawet ok ok
Bardzo ładne, delikatne światło na Twoich zdjęciach.
Jak na początek to nieźle, czekamy na następne z tą modelką
zrobiłem tylko jedną rolkę. zupełnie gubię się w oświetleniu studyjnym mimo jednej lampy
Jacek trafił z interpretacją w moje usilne próby wydobycia z modelki jakiejś konkretnej emocji
Modelka ma to coś w oczach
Faktycznie a ja się na usta zapatrzyłem
Jacek, dobrze pamiętasz, to tez był zresztą ektar :P
Mariusz, wiesz, ze się boję slajdów :> choc jak będę miał coś sensowniejszego niż testy modelki to się zdecyduję. Zastanawiam się jak to jest, bo w sumie nie wyciągałem jakoś tych cieni więc powinno być w miarę liniowo.. może to dlatego, że dosłownie po parę punktów rozjechałem średnie tony w poszukiwaniu szarości tła. Provia nawet nie taka droga, ale za wołanie tu tak krzyczą, że lekką ręką nie wkładam do kasetki :/
dzięki za komentarze
Czarku, nie wiem dlaczego tak jest
Ale ja wiem
wcześniej używałem fuji 160S, ale nie w studio. przy nim walczyły o lepsze purpura z zielenią :P
Ja, kiedy miałem możliwość wywoływania i kopiowania samemu, używałem wyłącznie negatywów barwnych Fuji - przede wszystkim NPS 160 i NPH 400. Teraz już ich nie produkują; są następcy, ale ich nie znam. Jednak nie uważam, żeby jakoś znacząco pogorszyły się w stosunku do poprzedników.
W jakiej sytuacji miałeś problemy z balansem purpura/zieleń? Przy odbitkach czy przy skanach? Może spróbuj znów 160 lub 400 Fuji, daj do wywołania zaufanej osobie; mój kolega woła, mogę Ci podać namiary, także skanuje. Z odbitkami, niestety, może być problem, ale inny znów mój kolega potrafi się do tego przyłożyć
Jacku, bezczelnie przypisze sobie zasługę, bo dawno żadnej modelki tak nie prowadziłem za rączkę. niemniej za jakieś cztery lata kiedy osiągnie pełnoletność może dawać już nieźle czadu