Dnia któregoś...
... zaszalałem nieco w PS i zrobiłem naszego forumowego Kolegę Blachę na szaro. Nie upłynęło wiele czasu, a okazało się, że życie ma swoją wizję jego wyglądu (do wglądu poniżej).
Widoczność zdjęcia
Zdjęcie jest widoczne dla wszystkich.
Udostępnianie w mediach społecznościowych
Autor zezwala na udostępnianie tego zdjęcia w mediach społecznościowych.
Komentarze 48
Energia może być zamieniona w masę i odwrotnie, wykazał to już Albert Einstein.
Energia może być zamieniona w masę i odwrotnie, wykazał to już Albert Einstein.
W taki razie poproszę o zamianę odpowiedniej ilości światła na gram masy dowolnego rodzaju atomów. Tylko nie rób tego w domu.
Czarek, a jakie to były pany w tej telewizji, te co robiły eksperyment? I co to za telewizja była
Sensacje XXI wieku czy jakoś tak...
No właśnie też chętnie bym pozamieniał energię w odpowiedniej urody 'masę'
Czy randka nie polega właśnie na tym?
Czy randka nie polega właśnie na tym?
Niestety
Randka polega na zamianę masy ( pieniądza ) na energię (zadowolenia) partnerki.
Ergo, dużo masy dużo energii.
Ajnsztajn miał jednak rację.
Albo, ujmując to z innej strony, zamieniamy energię (wysiłek partnera) na masę, czyli bliskość partnerki.
Zresztą, akurat tutaj powtarzalność procedur nie gwarantuje powtarzalności efektu.
Czarek, a jakie to były pany w tej telewizji, te co robiły eksperyment? I co to za telewizja była
Sensacje XXI wieku czy jakoś tak...
Myślałem, że "Brainac" czy jakoś tak
zderzenie czołowe dwóch samochodów, jadących z prędkością 50 km/h każdy, ma skutki identyczne, jak zderzenie ze ścianą, samochodu jadącego również 50 km/h.
To prawda, gdy są to takie same samochody (mają taką samą masę).
W przypadku takiej nierównowagi mas jak osobówka i załadowany tir, to osobówka dostaje przy zderzeniu czołowym więcej energii niż gdyby sama uderzyła w nieruchomą ścianę.
To tak jakby "ściana" również jechała w kierunku samochodu i wtedy można powiedzieć, że to nie zderzenie ze ścianą przy 50 km/h tylko przy większej prędkości.
Życzę szybkiego powrotu do zdrowia!
Może otarcie się ze śmiercią czegoś dobrego go nauczy.. i zastanowi się nad swoim życiem i nad tym co robi..
Pewnie rozprawił się z nim jak z uszatkiem...
A poważnie - ciszę się, że jest "prawie jak" nowy. Pozdrów Blachę. No i chyba nicka zmieni...
Jak się jest złym człowiekiem i krzywdzi się innych to niestety tak się kończy..
Może otarcie się ze śmiercią czegoś dobrego go nauczy.. i zastanowi się nad swoim życiem i nad tym co robi..
Bo to zły mężczyzna był? Mam dla Ciebie złą wiadomość modelko. W tych ciężkich czasach, jakie się rozpoczęły, odkąd zeszliśmy z drzew i stanęliśmy na ziemi, każdy kogoś krzywdzi i jest przez kogoś krzywdzony. Bycie człowiekiem to żaden powód do dumy.
Jacek, daj spokój.
Rzadko może ostatnio sie zjawiam. Teraz może trochę żałuję, że się zalogowałem. Aniu- Jacek niestety ma rację. Modelko- po cholerę osobiste wycieczki- to nie jest dobre miejsce. Mariusz- czym sie ciepło i poręczy. Pozdrów Blachę.
... czym sie ciepło i poręczy. Pozdrów Blachę.
Przekażę, nie omieszkam. Dzięki