drutowe
zenit 312+mir 1B 28/2.8+fuji superia iso 200
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 59
Już od jakiegoś czasu nie ruszają mnie nowi gniewni na AT.
Z oporami zabieram 'głos'. Zasugeruję jednak, że jeżeli, porównamy fotografowanie
do przyjemności takiej jak sex to, fotografia cyfrowa oferuje
nam zawsze przedwczesny wytrysk.
Zapytam też kolegę kszysztofora, czy w sugerowanej masie 3/4 gniotów,
potrafi je wskazać.
Z oporami zabieram "głos". Zasugeruję jednak, że jeżeli, porównamy fotografowanie
do przyjemności takiej jak sex to, fotografia cyfrowa oferuje
nam zawsze przedwczesny wytrysk.
Zapytam też kolegę kszysztofora, czy w sugerowanej masie 3/4 gniotów,
potrafi je wskazać.
W wojsku byłem, ale o przycinaniu teraz nawet nie pomyślałem
żeby cieszyć się swoim hobby.
W tym sedno i proponuję to na zakończenie dyskusji
a ja w wojsku nie byłem i nie bardzo rozumiem, ale napić się lubię
żeby cieszyć się swoim hobby.
W tym sedno i proponuję to na zakończenie dyskusji
Owszem jak się ma nieograniczony dostęp do kasy, dowolnej optyki, chemii, czasu.
Analog to głównie plastyka i na dodatek zmienna, bo zależy na przykład od formatu, ale gównie od nieuporządkowanej struktury ziarna, czyli rodzaju zniekształcenia - piksele to chirurgiczna precyzja. Analog to również wysoka rozdzielczość za małe względem matryc pieniądze.
Ale cuda czarymary magia i voodoo, raczej do mnie nie przemawiają.
Wole konkrety.
żeby cieszyć się swoim hobby.
W tym sedno i proponuję to na zakończenie dyskusji
Wybaczam wrogom moim,jako i wy mi wybaczcie.Bo cyfrowych w tym czasie pstrykam setki.
Jakich wrogów? Niektórzy sobie na siłę muszą wrogów szukać.
A cykaj se na zdrowie. Możesz nawet przysiąść na krzaczku i robić za cykadę.
Lepiej czuje się z powiększalnikiem niż z photoshopem.
a ja nie wiem, bo jeszcze nie ma PS na Linuxa, ale jak się pojawi to się wypowiem w temacie :P
sorry Cię Tato, ale wolę wueskę.
a proszę Cię bardzo
Wybaczam wrogom moim,jako i wy mi wybaczcie.Bo cyfrowych w tym czasie pstrykam setki.
Jakich wrogów? Niektórzy sobie na siłę muszą wrogów szukać.
A cykaj se na zdrowie. Możesz nawet przysiąść na krzaczku i robić za cykadę.
Cyfrówka jest namiastką pozbawioną znacznej części bytu, który nazywa się fotografią.
Tutaj pozwól, że się z Tobą nie zgodzę. Zdjęcie robi człowiek, a nie aparat. Jeśli jesteś w stanie wykorzystać cyfrę, to i zdjęcie zrobisz dobre.
Ja nie neguję cyfrówki, to bardzo przydatne narzędzie (również używam) ale jakoś mi nie odpowiada. Czegoś mi brakuje. Lepiej czuję z Kievem niż z canonem. Lepiej czuje się z powiększalnikiem niż z photoshopem.
Jedno pozostaje wszak pewne, to zdjęcie jest do dupy czymkolwiek by go nie zrobiono
sorki.....sam nie wiem o co problem,mogłem dodać zdjęcie totalnie poprawione w kompie dodałem prostro z labu.....a tó dziwne kometaże i nie wiem czy tó tak zafsze?
Stary... to, że Ci zdupcyli skan w labie nie znaczy, że zdjęcie jest lipne. Sam jak zeskanowałem kilka swoich zdjęć na skanerze w domu to stwierdziłem WOW... jest inaczej! Chyba kilka osób poniosło. Jeszcze raz apeluję: więcej dystansu!
No fakt... skan niezazbytni, ale zdjęcie generalnie OK! Witam (chyba po raz wtóry) na AT!
Cyfrówka jest namiastką pozbawioną znacznej części bytu, który nazywa się fotografią.
Tutaj pozwól, że się z Tobą nie zgodzę. Zdjęcie robi człowiek, a nie aparat. Jeśli jesteś w stanie wykorzystać cyfrę, to i zdjęcie zrobisz dobre. Inna sprawa, że jest magia w wywoływaniu zdjęć, ale i analogiem jesteś w stanie zepsuć zdjęcie (choć jeśli chodzi o ekspozycję to analogiem zepsuć zdjęcie jest generalnie trudniej). Coś jeszcze miałem napisać, ale zapomniałem...
Internet ma pewne ograniczenia.
Zdrówko
O ile pamięć mnie nie myli wniosek był taki że i jednym i drugim można robić niesamowite rzeczy.
To czy ktoś wybiera jedno czy drugie to kwestia gustu i wygody. Bez ideologi...
Za dużo pieprzenia za mało robienia.
Jakby ktoś się pytał czemu wybrałem analoga a nie cyfrę to odpowiedziałbym:
"Takie hobby".
Możemy już dać sobie spokój? Każdy i tak wie swoje.
Pozwolicie, że się włączę... ktoś kiedyś powiedział, że najlepszy aparat fotograficzny, to taki, który akurat masz pod ręką. Fakt... Prawda jest też taka, że jak chcesz podjechać stopem z punktu A do punktu B to najlepszym samochodem jakim możesz to zrobić jest ten, który się akurat zatrzyma. 100% obrazów zamieszczonych w galerii jest obrabiane cyfrowo. No sory... takie medium... Nie chodzi o to, żeby dywagować na temat wyższości świąt bożego narodzenia nad świętami wielkiej nocy, tylko, żeby cieszyć się swoim hobby. Różnice pomiędzy cyfrą a analogiem SĄ!!! tyle, że cyfra i analog nie wykluczają się nawzajem, tak jak nie wykluczają się najnowsze modele VFR z ABS, wałem kardana, automatyczną skrzynią biegów i bóg wie czym z Royal Enfield produkowanym w Indiach na licencji brytyjskiej z lat 60-tych! Kto jeździł Royalem ten wie jaka to frajda. Kto raz wywołał film i zrobił odbitkę też wie jaka jest różnica. Ta różnica nie przekreśla cyfry. Najnowsza nawet cyfra nie przekreśla analoga. Ludzie... patrzcie szerzej na świat...