drutowe
zenit 312+mir 1B 28/2.8+fuji superia iso 200
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 59
O ile pamięć mnie nie myli wniosek był taki że i jednym i drugim można robić niesamowite rzeczy.
To czy ktoś wybiera jedno czy drugie to kwestia gustu i wygody. Bez ideologi...
Za dużo pieprzenia za mało robienia.
Jakby ktoś się pytał czemu wybrałem analoga a nie cyfrę to odpowiedziałbym:
"Takie hobby".
Możemy już dać sobie spokój? Każdy i tak wie swoje.
Internet ma pewne ograniczenia.
Zdrówko
Cyfrówka jest namiastką pozbawioną znacznej części bytu, który nazywa się fotografią.
Tutaj pozwól, że się z Tobą nie zgodzę. Zdjęcie robi człowiek, a nie aparat. Jeśli jesteś w stanie wykorzystać cyfrę, to i zdjęcie zrobisz dobre. Inna sprawa, że jest magia w wywoływaniu zdjęć, ale i analogiem jesteś w stanie zepsuć zdjęcie (choć jeśli chodzi o ekspozycję to analogiem zepsuć zdjęcie jest generalnie trudniej). Coś jeszcze miałem napisać, ale zapomniałem...
sorki.....sam nie wiem o co problem,mogłem dodać zdjęcie totalnie poprawione w kompie dodałem prostro z labu.....a tó dziwne kometaże i nie wiem czy tó tak zafsze?
Stary... to, że Ci zdupcyli skan w labie nie znaczy, że zdjęcie jest lipne. Sam jak zeskanowałem kilka swoich zdjęć na skanerze w domu to stwierdziłem WOW... jest inaczej! Chyba kilka osób poniosło. Jeszcze raz apeluję: więcej dystansu!
No fakt... skan niezazbytni, ale zdjęcie generalnie OK! Witam (chyba po raz wtóry) na AT!
Jedno pozostaje wszak pewne, to zdjęcie jest do dupy czymkolwiek by go nie zrobiono
Cyfrówka jest namiastką pozbawioną znacznej części bytu, który nazywa się fotografią.
Tutaj pozwól, że się z Tobą nie zgodzę. Zdjęcie robi człowiek, a nie aparat. Jeśli jesteś w stanie wykorzystać cyfrę, to i zdjęcie zrobisz dobre.
Ja nie neguję cyfrówki, to bardzo przydatne narzędzie (również używam) ale jakoś mi nie odpowiada. Czegoś mi brakuje. Lepiej czuję z Kievem niż z canonem. Lepiej czuje się z powiększalnikiem niż z photoshopem.
Wybaczam wrogom moim,jako i wy mi wybaczcie.Bo cyfrowych w tym czasie pstrykam setki.
Jakich wrogów? Niektórzy sobie na siłę muszą wrogów szukać.
A cykaj se na zdrowie. Możesz nawet przysiąść na krzaczku i robić za cykadę.
sorry Cię Tato, ale wolę wueskę.
a proszę Cię bardzo
Lepiej czuje się z powiększalnikiem niż z photoshopem.
a ja nie wiem, bo jeszcze nie ma PS na Linuxa, ale jak się pojawi to się wypowiem w temacie :P
Wybaczam wrogom moim,jako i wy mi wybaczcie.Bo cyfrowych w tym czasie pstrykam setki.
Jakich wrogów? Niektórzy sobie na siłę muszą wrogów szukać.
A cykaj se na zdrowie. Możesz nawet przysiąść na krzaczku i robić za cykadę.
żeby cieszyć się swoim hobby.
W tym sedno i proponuję to na zakończenie dyskusji
Owszem jak się ma nieograniczony dostęp do kasy, dowolnej optyki, chemii, czasu.
Analog to głównie plastyka i na dodatek zmienna, bo zależy na przykład od formatu, ale gównie od nieuporządkowanej struktury ziarna, czyli rodzaju zniekształcenia - piksele to chirurgiczna precyzja. Analog to również wysoka rozdzielczość za małe względem matryc pieniądze.
Ale cuda czarymary magia i voodoo, raczej do mnie nie przemawiają.
Wole konkrety.
żeby cieszyć się swoim hobby.
W tym sedno i proponuję to na zakończenie dyskusji
żeby cieszyć się swoim hobby.
W tym sedno i proponuję to na zakończenie dyskusji
a ja w wojsku nie byłem i nie bardzo rozumiem, ale napić się lubię
W wojsku byłem, ale o przycinaniu teraz nawet nie pomyślałem
Z oporami zabieram "głos". Zasugeruję jednak, że jeżeli, porównamy fotografowanie
do przyjemności takiej jak sex to, fotografia cyfrowa oferuje
nam zawsze przedwczesny wytrysk.
Zapytam też kolegę kszysztofora, czy w sugerowanej masie 3/4 gniotów,
potrafi je wskazać.
Już od jakiegoś czasu nie ruszają mnie nowi gniewni na AT.
Z oporami zabieram 'głos'. Zasugeruję jednak, że jeżeli, porównamy fotografowanie
do przyjemności takiej jak sex to, fotografia cyfrowa oferuje
nam zawsze przedwczesny wytrysk.
Zapytam też kolegę kszysztofora, czy w sugerowanej masie 3/4 gniotów,
potrafi je wskazać.