Autor

DAAD

09-11-2010 17:39

Tytuł: Mój kumpel.

EOS1N/EF85-1:1,8/Foma100 Kot na smyczy, żeby psów nie ganiał.

Komentarze

rbit9n
a gdzie kaganiec?
Dodano: 14 lat temu
rudi
Czujny jest. Ładny kot.
Dodano: 15 lat temu
bartosztylko
no to musisz uważać co by Ci się ten kot filozof ze smyczy nie zerwał i jak Pan Kant z królewca na myszki nie puścił
Dodano: 15 lat temu
Gata
piękna bestia
Dodano: 15 lat temu
Pawiment
Rudzielec?? Dostojny Mój jeszcze jest młody i nie ma takiej powagi
Dodano: 15 lat temu
DAAD
Malczer napisał(a):
Ja tam się nie znam na kotach, ale mój chomik to by mu się do gardła rzucił ...


Bardzo możliwe, moje białe myszki go nie interesują, ba on ich nawet nie dostrzega
Dodano: 15 lat temu
Malczer
Ja tam się nie znam na kotach, ale mój chomik to by mu się do gardła rzucił ...
Dodano: 15 lat temu
jac123
tomograf napisał(a):
jest piękny,
is bautiful

Predator
Dodano: 15 lat temu
flonidan
Czy filozof -może?? ale na pewno kot o arystokratycznym usposobieniu i nie w smak mu codzienne pierdoły.
Dodano: 15 lat temu
tomograf
jest piękny,
is bautiful
Dodano: 15 lat temu
implicite
Dwunastoletnie kocice? Sam nie wiem...
Dodano: 15 lat temu
AnnaN
DAAD napisał(a):
Oczywiście z tym, że lecą same takie do 12-lat

Niemożliwe!
Dodano: 15 lat temu
DAAD
AnnaP napisał(a):
Aha, podryw 'na kota'. Skuteczny chociaż?


Oczywiście z tym, że lecą same takie do 12-lat
Dodano: 15 lat temu
AnnaN
Aha, podryw "na kota". Skuteczny chociaż?
Dodano: 15 lat temu
noritsu-koki
A nie, nie mylę się:

http://goldap.wm.pl/8146,Goldap-pomnik-Immanuela-Kanta.html
Dodano: 15 lat temu
implicite
Jest taka książka, "Życie seksualne Kanta", która opowiada o tym, czego Kant nigdy nie robił, m.in. o jego podróży do Ameryki...
Jest też anegdota o wizycie Kanta w burdelu, raczej nieprawdziwa.
Dodano: 15 lat temu
DAAD
implicite napisał(a):
Filozof, to w ogóle istota, która niewiele rzeczy widziała na oczy.


Prawidłowo - przecież filozof nie może sobie zaśmiecać umysłu pierdołami. On te pierdoły tworzy za pomocą swojego czystego umysłu
Dodano: 15 lat temu
noritsu-koki
implicite napisał(a):
Filozof, to w ogóle istota, która niewiele rzeczy widziała na oczy. Taki Kant proszę ja pana, przez całe życie tylko ta jedna wieża królewieckiego kościoła, widziana przez okno... A filozofował, że ho ho!


Nie no, z tego co wiem, to raz sobie wycieczkę do Gołdapi bodaj zrobił. Ale mogę się mylić.
Dodano: 15 lat temu
implicite
Filozof, to w ogóle istota, która niewiele rzeczy widziała na oczy. Taki Kant proszę ja pana, przez całe życie tylko ta jedna wieża królewieckiego kościoła, widziana przez okno... A filozofował, że ho ho!
Dodano: 15 lat temu
DAAD
Myszy to on na oczy nie widział, to jest kot filozof!
Dodano: 15 lat temu
Bruno
implicite napisał(a):
Czy nie stracił w ten sposób autorytetu o myszy?

Raczej u Kitiketa.
Dodano: 15 lat temu
implicite
Czy nie stracił w ten sposób autorytetu o myszy?
Dodano: 15 lat temu
nord
ta smycz z pewnością nie raz mu życie uratowała
Dodano: 15 lat temu