07-11-2010 14:38
Tytuł: Przyjaciel o godzinie 10 i 44 minucie
Komentarze
Ja? Askąt! Liczę na gwiazdy nad tobą. A zasadniczo bez Dariusza ten zakład jest ciężki do rozstrzygnięcia. Zasadnicczo jednak ważne jest, by dobrze postawić pytanie.
Dzieło Mistrza Hieronima załączam bez związku ze zdjęciem. Może tutaj sztuka flamandzkich mistrzów znajdzie zrozumienie. Niby XXI wiek a pokusa cenzurowania sztuki mocna.
Marian, pamiętaj że zwracasz się do admina, mało powiedziane: do superadmina. Władzy wolno więcej.
W pytaniu był jasny wybór. Niedzieli nie było. Odpowiedź nie liczy się. Mam nadzieję że komisja uwzględni jedynie odpowiedzi regulaminowe.
Jak dla mnie to niedziela. Ewidentnie kolo odpoczywa po ciężkim tygodniu pracy, czekając na kawę po mszy.
Wygląda na czwartek, człowiek już czeka na sobotę. Tak to widzę. Ale mogę się mylić. Możliwe że Autor sporządził exif ołówkiem. Tylko czy on to czyta?
Godzinę wskazano precyzyjnie, ale kiedy zrobiono to zdjęcie: w czwartek czy we wtorek?
Na zegarze widzę 10:43 ale przy tym wskazaniu mamy czterdziestą czwartą minutę.
a dobre jest.. po całości.pzd
| Martens napisał(a): jak chłopaki z KOR-u... . Kraków, lata siedemdziesiąte. |
Wszystko trafione, z wyjątkiem Krakowa
śp.S.Pyjas, też miał taką czuprynę.
Świetny portret... .
| xrog napisał(a): Lata 70-te? |
Jess
Marian,to zbyt latwe politycznie,nawet ja domyslilem sie o kogo,co biega.