Wilk stepowy
Shen Hao - pierwszy raz za sterami wielkiego formatu. Szczegóły wycia, pardon, wołania, zna Ania.
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 29
Agresywne to 'spotkanie AT'...
Gbur ze mnie. Najpierw powinienem wszystkich serdecznie przywitać po nie tak znowu długiej nieobecności, a nie brać za porządki w gospodarstwie.
Więc witam.
Agresywne? O ile pamiętam, było słodkie.
Jacek...
mów mi jeszcze!
Ale czy coś jeszcze ?
Pozdrawiam, witam...
PS
bukłaczek srebrny czy tylko nierdzewny ?
Ksywkę zmieniłeś.
Ale czy coś jeszcze ?
bukłaczek srebrny czy tylko nierdzewny ?
Siebie zmieniłem, mam nadzieję.
A bukłaczek to zwykła nierdzewka. W przeciwnym razie byłby to niebezpieczny luksus.
Siebie zmieniłem, mam nadzieję.
To teraz trza się zastanowić, czy to dobrze, czy też nie... sądząc po zdjęciu, Waćpan bardziej korzenny się zrobił???
pewnie na siłkę chodziłeś i energia Cię rozpiera
a z drugiej strony pomyslałam sobie , jako matka dzieciom , ze lepiej zrobic cokolwiek niz nie robić nic
pomyslałam sobie , jako matka dzieciom , ze lepiej zrobic cokolwiek niz nie robić nic
Też mądrze i wnikliwie.
Bo to już nie jest polityka, ale postpolityka.
pomyslałam sobie , jako matka dzieciom , ze lepiej zrobic cokolwiek niz nie robić nic
Też mądrze i wnikliwie.
To ja, jako ojciec dzieciom dodam, że ani tak , ani tak nie jest dobrze. Politykierstwo( bo o polityce w górkach m.z. mowy ni ma) wyborczo udało rozwiązanie problemu biorąc się z nim za bary. Spektakularnie a i owszem, ale raczej z przymrużeniem oka. Do kogo oko puszczone- diabli wiedzą. Kto zawierzy ten zapewne nie wygra. Czyli ja, jako ojciec dzieciom wolę sam zajmować się tymi problemami we własnym gniazdku, co mam nadzieję, owocuje brakiem problemu.
Ale tu o tych korzeniach mamy prawić, a nie o ziołach, prawda???
Bo to już nie jest polityka, ale postpolityka.
pomyslałam sobie , jako matka dzieciom , ze lepiej zrobic cokolwiek niz nie robić nic
Też mądrze i wnikliwie.
Witaj Jacku!
Zamiast postpolityki wolę określenie Łysiaka - przynajmniej jest na temat
Zaciekawiłeś mnie tym określeniem Łysiaka. Przybliżysz mi je - by Ci czasu nie zajmować - w lapidarny sposób?
Witaj Dominiku.
Zaciekawiłeś mnie tym określeniem Łysiaka. Przybliżysz mi je - by Ci czasu nie zajmować - w lapidarny sposób?
Hej Jacku - "żeczpospolita kłamcuw" ..lub tzw. Salon.
Dzięki. Jako purystę (pórystę) językowego razi mnie taka pisownia. Niemniej jednak użytą w sposób akekwatny jestem słonny zaakceptować. Podobniejak wulgaryzmy w poezji.
Dlatego ująłem to w cudzysłów.. facet pisał to w 2004 roku, teraz jestem skłonny podzielić to na Salon i Kontra-Salon..czyli "przyjaciół z tefauenu" oraz tych dla których JK jest omnipotentnym geniuszem. Takie skuteczne zabetonowanie z podziałem na tych co udają że rządzą i tych co udają że są opozycją.. radośnie konsumując konfiturki jakie niesie władza i stanowiska (i rzecz jasna co-roczna danina podatnicza w postaci dotacji do tzw. partii politycznych)..
Dzisiaj rano w radiowej dwójce słuchałem audycji komitetów wyborczych. Hasło "Myśl samodzielnie, głosuj na PiS" autentycznie mnie rozśmieszyło. Kiedy już mi jednak wróciło myślenie, zacząłem się zastanawiać, jak długo jeszcze będziemy się nabierali na zero-jedynkowy przekaz, że dotąd było źle, ale kiedy nas wybierzecie, wszystko pozmieniamy, weźmiemy się do roboty i wreszcie będzie dobrze.
Przekaz ten, rzecz jasna, transmitują wszystkie partie.