i ja się załapałam na rotundę w całosci , będąc po raz pierwszy w życiu w Warszawie ze szkolną wycieczką tak myslałam ,ze masz szufladę wypchaną wspomnieniami
Piękna lokalizacja czasowa, córka urodziła się w 76. W 77 miała już rok i często ją dyrdałem w wózku. A że człowiek jeszcze z dziecięciem nie pogadał, to zajeżdżałem Zenita jak się tylko dało
Komentarze 12
ja bym datował berlietem, ale zbyt wiele go nie widać, więc...
Polskie "Maluchy" były tak - circa - od 1973 roku, im później, tym bardziej masowo...
.
ja bym datował berlietem, ale zbyt wiele go nie widać, więc...
tak myslałam ,ze masz szufladę wypchaną wspomnieniami
No proszępan, aleś pan rodzynka wydłubał
Myslalem, ze koza to sie nazywa. Chyba, ze po urazie nosa, to moze byc i rodzynek...
sądząc po nakryciu głowy pana w prawym dolnym rogu - to jakieś późne lata 77-me
ja bym datował berlietem, ale zbyt wiele go nie widać, więc...
sądząc po nakryciu głowy pana w prawym dolnym rogu - to jakieś późne lata 77-me
No rąbło tam mocno w lutym 1979. Zresztą napisano "sprzed wybuchu".
to jakieś późne lata 77-me
Pewnie tak, datownika Zenit nie miał, tu tagiem czasowym jest wiek mojej córki