Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 28
Natomiast dwie rzeczy mnie zastanawiają. Po pierwsze... cierpliwość domowników
Pamiętaj też, że intensywność świecenia maleje
Oczywiście, to przecież czysta żywa matematyka. Problem tylko w tym, że do popiersia mogę odsunąć modela od tła, ale do fotografii postaci (i to niedużej nawet) muszę ją przysunąć do tła bo miejsca brakuje. Ot takie dylematy, głównie ekonomiczne
NP. Jezeli masz modelke 2 metry od tla i ustawisz światło 2 metry od niej (4 od tła) to tło będziesz miał jasniejsze, niż gdybyś światło ustawił pół metra od modelki (2,5 metra od tła).
EDIT: szadow, nie da się ukryć, że i Ty masz rację. Muszę po prostu pamiętać m.in. o tym, że światło się dodatkowo od ścian odbija (ciasno jest).
No właśnie te strumienice co oglądałem to nie są niedrogie. W tym szkopuł
No i tu się z wami panowie nie zgodzę, zastosowanie strumiennic, całkowicie zmieniło by to jak wygląda kobieta na zdjęciu, jej cera wygląda tak jak wygląda dzieki miękkim swiatłom parasolki. Gdyby zastosować strumiennice, lub gridy, światło stałoby się ostre, tworzyłoby ostre cienie, a wszelkie niedoskonałości skóry wyszły by na jaw. Tu najlepszy byłby softbox z gridem, zachowana była by miekkość światła, a nie napieprzałoby ono po całej parafii, tak jak robi to parasollka. Można by też użyć kilka arkuszy czarnego kartonu i poblokować nimi światło z parasolki tam gdzie się go nie chce.
PS. Może zrobić też sobie wrota we własnym zakresie, albo jeszcze taniej - duże styropiany 2m/1m, zamalować na czarno i wysłaniać kierunek światła po bokach. To chyba najtańsza opcja i całkowicie kontrolujesz co, gdzie i jak sieje.. :-)
PS2. Możliwe też, że masz małe studio, wtedy będzie się odbijało np. od sufitu, a wtedy możesz mieć i Elinchromy, a i tak będzie siało, o ile nie dasz jakoś bardzo kierunkowo, np. plastrem miodu czy strumienicą.
Może jakieś kierunkowo niedrogie: strumienice albo plastry miodu?
No właśnie te strumienice co oglądałem to nie są niedrogie. W tym szkopuł
Jak będę duża, to sobie kupię takie lampki, jak te Twoje
i nie mogę sobie z nimi poradzić. Sieją po wszystkim.
Ano trochę sieją. Ja mam parasolki, ale to nie to. Cały czas kombinuję jak do nich jakieś (niedrogo, ale porządnie) reflektory wymyślić. Byłoby zdecydowanie lepiej.
Może jakieś kierunkowo niedrogie: strumienice albo plastry miodu?
i nie mogę sobie z nimi poradzić. Sieją po wszystkim.
Ano trochę sieją. Ja mam parasolki, ale to nie to. Cały czas kombinuję jak do nich jakieś (niedrogo, ale porządnie) reflektory wymyślić. Byłoby zdecydowanie lepiej.
Plastyka jakoś nie teges...
Może. Może masz rację. Cały czas „walczę” z pewnym problemem. W przypadku modelek „z chęci”, nazwijmy to, dość żywiołowych, muszę mieć czasy pozwalające na zdjęcia z ręki, mniej/inne światła, statyw i dłuższe czasy tym razem nie wchodziły w grę. Sprawdzone niestety na innym filmie
ja tak samo co rano wciągam pończoszki
Tomku drogi, ale tylko pod warunkiem, że ogolisz nogi :p