Emulsja Tetenal Work + Rollei Lith
Widoczność zdjęcia
Zdjęcie jest widoczne dla wszystkich.
Udostępnianie w mediach społecznościowych
Autor zezwala na udostępnianie tego zdjęcia w mediach społecznościowych.
Zdjęcie jest widoczne dla wszystkich.
Autor zezwala na udostępnianie tego zdjęcia w mediach społecznościowych.
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 15
bom ciekaw niesłychanie...
butla z emulsją od długiego czasu zawadza na półce w lodówce
a mógłbyś nieco więcej o technikaliach?
bom ciekaw niesłychanie...
butla z emulsją od długiego czasu zawadza na półce w lodówce
Technika nie jest skomplikowana. Emulsję rozprowadzasz na karton. Starałem się pokryć równomiernie środek, brzegi mniej. Widać to na zdjęciu. Godzina suszenia zimnym powietrzem suszarki. Naświetlam próbkę i wywołuję w normalnym wywoływaczu ( u mnie Tetenal Eukobrom). Potem naświetlam właściwy papier z korektą x3 i wrzucam do wywoływacza Rollei Lith. Reszta standardowo. To wszystko.
Pozdrowienia
zawsze mnie ciągnęło do takich maziaków
Nad tematem bym popracował, bo się nie klei z techniką
Mógłbyś coś więcej. Co się nie klei? Każda rada mile widziana.
pozdrawiam
Hop! Hop! Pytam po raz pierwszy: Ludzie, czy ktoś chciałby się zrzucić na Arches Platine, najlepszy papier akwarelowy do celów fotograficznych? W Polsce tylko na ryzy można kupić, a to strasznie dużo pieniędzy jednak jest.
A jakiego kartonu użyłeś?
Hop! Hop! Pytam po raz pierwszy: Ludzie, czy ktoś chciałby się zrzucić na Arches Platine, najlepszy papier akwarelowy do celów fotograficznych? W Polsce tylko na ryzy można kupić, a to strasznie dużo pieniędzy jednak jest.
Najzwyklejszego na świecie białego kartonu. Gramatura jakieś 300 g/m2. Nie jest to mistrzostwo świata dlatego, jak widać na zdjęciu, emulsja zaczęła się łuszczyć. Po wypłukaniu i wysuszeniu całość jest pokryta lakierem akrylowym w sprayu dla zabezpieczenia. Ortodoksyjni maniacy pewnie łapią się za głowę :-) Następnym razem wypróbuję inne wynalazki.
pozdrowienia