Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 12
Ja mogę przytulić ze dwie rolki małego. Czasem brakuje mi czegoś bardziej czułego niż 100 ASA
No fakt, cztery setka czasami fajnie poszerza pole manewru bez statywu, chociaż w warunkach jak na tym zdjęciu, czyli w środku dnia, to zupełnie niepotrzebna mi była. W sumie tak z ciekawości tego materiału, bo wcześniej nigdy go nie miałem i z własnej głupoty założyłem go do aparatu.
Co do tych dwóch rolek, to jakoś dogadamy się w kwestii transakcji
No ja mam zagwózdkę teraz, bo w lodówce 8 rolek 400H do małego obrazka mam. Do średniego też coś się znajdzie.
Ja mogę przytulić ze dwie rolki małego. Czasem brakuje mi czegoś bardziej czułego niż 100 ASA
Skanuję jako pozytyw, ustawiam ręcznie granice na histogramów dla wszystkich trzech kanałów i kolory i tak wariują
Nie wiem, ja z Realą też sobie nie daję rady, z Portrą też nie. Czasem robię tak, że Realę skanuję jako Realę, dobieram jeden reprezentatywny kadr (w sensie kolorów) i resztę jadę wg niego. Ale to się w małym udaje, bo w średnim często mam 12 różnych klatek i djupa. Chyba zacznę na Epsonowym automacie skanować
Ja to jednak widziałbym z ludzikami
Tyle, że ja tam sam byłem
A jakieś sugestie co mogę robić nie tak, co mogę mieć źle poustawiane w sofcie, że tak kiepsko mi skanowanie tych kolorowych negatywów wyszło? Skanuję jako pozytyw, ustawiam ręcznie granice na histogramów dla wszystkich trzech kanałów i kolory i tak wariują, nie mówiąc że jakieś takie ziarniste mi te skany powychodziły. Aż zacząłem mieć wrażenie jakby samo wołanie było spierniczone, jakaś chemia stara w maszynie czy co
Następne lepsze technicznie, tu jakby skaner lekko defektował (obszar nieba)
Przyznaję, że dawno nie skanowałem kolorowych negatywów i przy dwóch rolkach, które ostatnio poczyniłem (Reala i 400H), miałem duże problemy. Co gorsza nie wiem z czego te problemy wynikają
Marta, właśnie tak kombinowałem, żeby ciut ich było widać, ale też nie za dużo. Taką miałem wtedy koncepcję, może niekoniecznie słuszną
A to może jednak więcej?
No wiem... czepiam się