Kamienie też lubią zachody
Velvia 50.
Widoczność zdjęcia
Zdjęcie jest widoczne dla wszystkich.
Udostępnianie w mediach społecznościowych
Autor zezwala na udostępnianie tego zdjęcia w mediach społecznościowych.
Komentarze 32
Nie lubię Pana wcale...
Marta on to robi specjalnie , Maleczer te kolory są naturalne czy jakiś filter zakładasz ?
Maleczer te kolory są naturalne czy jakiś filter zakładasz ?
Ja to robię złośliwie, bo... lubię i już.
Kolorki, o ile założymy, że Velvia jest naturalna, to są niemanipulowane. Tylko szara połówka
A! Już wiem. Brak morza pod ręką i malczerowego talentu. Z tym pierwszym niedostatkiem jakoś bym sobie jeszcze poradził, z tym drugim gorzej.
...Marta on to robi specjalnie...
Dlatego też go wcale nie lubię
Jakby mu tak przypadkiem się przydarzało, to bym jeszcze wybaczyła
...Marta on to robi specjalnie...
Dlatego też go wcale nie lubię
Jakby mu tak przypadkiem się przydarzało, to bym jeszcze wybaczyła
A bo... ja już kiedyś, gdzieś pisałem... Velvia lubi błysk światła, wtedy ma pałer. Jak nie ma tego błysku to wychodzi, kolorowa wprawdzie, ale melasa. I nic więcej. Pokazać?
Jak nie ma tego błysku to wychodzi, kolorowa wprawdzie, ale melasa. I nic więcej. Pokazać?
Poproszę.
Poproszę.
Żeby nie było na mnie, dobra? No!
Ale swoją drogą to nie ma takich kolorów przeca! Czy są? W naturze tak to wyglądało? Czy jakiś filterek był?
Bo jeżeli tak było naturalnie to zaczynam coraz bardziej żałować, że nie mieszkam nad morzem.
Czy jakiś filterek był?
To jest gołym kitem (28-80) Minolty zrobione. Świecone 50@25
Czy jakiś filterek był?
To jest gołym kitem (28-80) Minolty zrobione. Świecone 50@25
OK. Sprawa jest zatem prosta. Po ile latają trzypokojowe mieszkania w Trójmieście?
Ale minimal!
Ale swoją drogą to nie ma takich kolorów przeca! Czy są? W naturze tak to wyglądało? Czy jakiś filterek był?
Bo jeżeli tak było naturalnie to zaczynam coraz bardziej żałować, że nie mieszkam nad morzem.
W naturze kolory są inne, niż my je widzimy. Materiał światłoczuły nie jest w stanie przeprowadzić korekty, tak jak mózg, a ten z kolei, jak się starzeje przestaje korygować lub/i robi błędy, z tego powodu osoby w pewnym wieku widzą z lekkim, żółtawym zafarbem ( i nie koniecznie muszą się do tego najeść naparstnicy )
osoby w pewnym wieku widzą z lekkim...
Dobra, dobra, ja tam lubię sobie ostrość poprawić za pomocą ogólnie dostępnych, sprawdzonych środków. A kolorom, po ich zażyciu (tych środków), też nic nie dolega