ale o co Wam koledzy chodzi...? Gdybyscie tyle nie krzyczeli to by w ogole problemu nei bylo. Ostatnio, widze, lubiecie sobie niepotrzebnie cisnienie podnosic. Proponuje mocna czarna kawe. Edit - przepraszam. Unizony sluga kaja sie na kolanach... "I kolezanki!" dodaje.
Bruno napisał(a): ale o co Wam koledzy chodzi...? Gdybyscie tyle nie krzyczeli to by w ogole problemu nei bylo. Ostatnio, widze, lubiecie sobie niepotrzebnie cisnienie podnosic. Proponuje mocna czarna kawe.
Komentarze 8
edit:
byłby fajny konterfekt
Edit - przepraszam. Unizony sluga kaja sie na kolanach... "I kolezanki!" dodaje.
ale o co Wam koledzy chodzi...? Gdybyscie tyle nie krzyczeli to by w ogole problemu nei bylo. Ostatnio, widze, lubiecie sobie niepotrzebnie cisnienie podnosic. Proponuje mocna czarna kawe.
Nie tylko koledzy...