Pietrek napisał(a): A ja sobie pozwolę na poważniejszy komentarz. Walenie ostrym światłem po oczach zwierzętom mięsożernym jest nieludzkie. Cynizm cynizmem, prowokacja prowokacją, ale tak bez potrzeby nie należy. I nie chodzi tu o samą fotografię, bo nic mi do tego, ale o ból fizyczny, jakiego zwierzę doznaje w tracie walnięcie luksami po siatkówce. Istnieje tam bowiem struktura o wdzięcznej nazwie tapetum lucidum, która działa jak silny wzmacniacz. No to na tyle- i mam nadzieję, że bez urazy.
A ja zapytam się mięsożerco krótko. Nie dostałeś nigdy po oczach lampą? Żyjesz?
A ja sobie pozwolę na poważniejszy komentarz. Walenie ostrym światłem po oczach zwierzętom mięsożernym jest nieludzkie. Cynizm cynizmem, prowokacja prowokacją, ale tak bez potrzeby nie należy. I nie chodzi tu o samą fotografię, bo nic mi do tego, ale o ból fizyczny, jakiego zwierzę doznaje w tracie walnięcie luksami po siatkówce. Istnieje tam bowiem struktura o wdzięcznej nazwie tapetum lucidum, która działa jak silny wzmacniacz. No to na tyle- i mam nadzieję, że bez urazy.
Komentarze 9
ale ja nie mam błony odblaskowej i mój post był tym razem bardzo poważny. Żywy organizm to nie mechanizm
Nawet Ci się zrymowało.
A ja sobie pozwolę na poważniejszy komentarz. Walenie ostrym światłem po oczach zwierzętom mięsożernym jest nieludzkie. Cynizm cynizmem, prowokacja prowokacją, ale tak bez potrzeby nie należy. I nie chodzi tu o samą fotografię, bo nic mi do tego, ale o ból fizyczny, jakiego zwierzę doznaje w tracie walnięcie luksami po siatkówce. Istnieje tam bowiem struktura o wdzięcznej nazwie tapetum lucidum, która działa jak silny wzmacniacz. No to na tyle- i mam nadzieję, że bez urazy.
A ja zapytam się mięsożerco krótko. Nie dostałeś nigdy po oczach lampą? Żyjesz?
Niestety z datą.
Nie szkodzi
A jednak trochę żal, że kosztem nogi od stołu owieczka na ścianie straciła głowę.