CiR...
Nikonowo + Fuji Color 200ISO + skan + przycięcie w PS =CiR(Cienie i Ręczniki)...
Widoczność zdjęcia
Zdjęcie jest widoczne dla wszystkich.
Udostępnianie w mediach społecznościowych
Autor zezwala na udostępnianie tego zdjęcia w mediach społecznościowych.
Komentarze 33
Widzę, że do Poznania masz dość daleko, ale gdyby plany powakacyjne pozwoliły Ci na krótką wycieczkę do Wielkopolski, to gorąco polecam wystawę Romana Opałki, którą aktualnie można jeszcze obejrzeć w Starym Browarze. Myślałem, czy by o tym nie napisać na Forum, ale koniec końców zaniechałem. Wspomnę tylko, że wyszedłem z wystawy kompletnie rozmontowany. Opałka w godzinę stał się moim idolem. Mam wielką nadzieję, że jego wystawa pozostanie we mnie jak najdłużej. Reszta jest zbyt osobista, czyli jest milczeniem z pomrukiem.
W opublikowanej w 1969 roku książce Herberta Spencera Pioneers of Modern Typography odnaleźć można szereg nazwisk polskich twórców awangardowych, jak Henryk Berlewi, Władysław Strzemiński, Mieczysław Szczuka, czy Teresa Żarnower. Roni polski konstruktywizm. Do najbardziej znanych pism z tego nurtu należy ksenotyp Władysława Strzemińskiego Komunikat z roku 1930, wielokrotnie przywoływany w różnych międzynarodowych opracowaniach. Ellen Lupton i Abbott Miller zaliczali go w Design Writing Research do "takich pism awangardowych, których cechy formalne dominują nad indywidualnymi cechami poszczególnych liter, skłaniając nas do zwrócenia uwagi na cały system – odrębne kształty znaków w piśmie Strzemińskiego wydają się nie do rozszyfrowania poza systemem. Takie pisma są typograficzną analogią do poszukiwań w strukturalistycznej filozofii i językoznawstwie, jak pisał Derrida: «formy lub funkcji zorganizowanych według wewnętrznych prawideł których elementy mają znaczenie tylko w systemie korelacji lub przeciwdziałania»".
Ksenotyp – klasa pisma łacińskiego (obok antykw, pism gotyckich i pisanek). Znaki pisma bywają w nich zredukowane do granic czytelności lub pozbawione podstawowych elementów konstrukcji. Do tej klasy należą pisma eksperymentalne, dirty faces, pisma stworzone na modelach trójwymiarowych itp.
I to jeszcze
I próbka kroju pisma:
tychichold
elementare typographie, 1925
komunikat
der sturm berlin
the (?)uicy brown for jumps over the lazy dog
a tool for communication
persoonlijke
Zresztą porównanie do Derridy jest w tym kontekście tak samo trafione, jak w przypadku jakiegokolwiek innego alfabetu. Pojedyncza litera po prostu wyzbyta jest znaczenia, niezależnie od języka i kroju pisma.
Również mówienie o ksenotypie jest względne. Trzeba pamiętać, że jedynie nasz nawyk sprawia, że coś jest czytelne lub nie (o czym zresztą Strzemiński mówił).
Ale to wszystko nie zmienia faktu, że są to bardzo ciekawe sprawy.
The quick brown fox jumps over the lazy dog.
PS Hehe, przydało się ukończenie typografii na UKSW
W tej sytuacji mamy tu cały alfabet. Zaaajeeebiste!
PS: Ach... i dla takich chwil człowiek pozostaje na AT!