Malczer, doloz moze pod matowke soczewke fresnela - ja uzylem od innego TLRa, z zagrzybionymi obiektywami, bo takiego mialem, ale sprawdzi sie tez soczewka z allegro internet twierdzi, ze zmieni sie synchronizacja ostrosci obiektywu górnego i dolnego (wprowdzenie dodatkowej soczewki dla obiektywu celowniczego) - ja tego nie zauwazylem - zreszta obiektywy mozna we flexarecie banalnie wyjustowac - a jasnosc wzrosla naprawde znacznie
jest nawet i motór qrde, w jednej wiosce niedaleko stał kiedyś "pawilon" rodem z PRL, piękny okaz, samo drewno, daszek sterczący niczym beret Zulu Guli, w środku wykończony płytą pilśniową. kiedy zajechałem obfocić, zamiast niego stał nowiutki blaszak, fuj.
Malczer napisał(a): Hm, no może i fakt. Na razie walczę z Flexaretem. Któregoś dnia mi ulegnie ...
A co z nim jest ?
Andrzeju, on (Flexaret) ma „lekką” paralaksę, ciemną matówkę (ciężko się wstrzelić z ostrością w MP) itd. Oczywiście, wiem, że wystarczy f=8 / 3 m i będzie grało, ale mnie to nie bawi, ma być ostro na 5,6 a nawet 4. Wiem, wiem, wystarczy np. Yashica i te problemy znikną, ale... fascynuje mnie plastyka tego niedoskonałego obiektywu. A poza tem, Yashica chodzi po 7-8 stów, więc sam rozumiesz ...
Malczer napisał(a): Takiego Mju chyba bym chciał posiąść ...
Nie chciał byś, przeciekał we wszystkich możliwych szparach. Ciężko je uszczelnić bo przez miniaturyzację uszczelka kompaktowa. Jak już go doprowadzę do stanu świetności, napiszę stosowny artykulik
Komentarze 9
internet twierdzi, ze zmieni sie synchronizacja ostrosci obiektywu górnego i dolnego (wprowdzenie dodatkowej soczewki dla obiektywu celowniczego) - ja tego nie zauwazylem - zreszta obiektywy mozna we flexarecie banalnie wyjustowac - a jasnosc wzrosla naprawde znacznie
qrde, w jednej wiosce niedaleko stał kiedyś "pawilon" rodem z PRL, piękny okaz, samo drewno, daszek sterczący niczym beret Zulu Guli, w środku wykończony płytą pilśniową. kiedy zajechałem obfocić, zamiast niego stał nowiutki blaszak, fuj.
Hm, no może i fakt. Na razie walczę z Flexaretem. Któregoś dnia mi ulegnie
A co z nim jest ?
Andrzeju, on (Flexaret) ma „lekką” paralaksę, ciemną matówkę (ciężko się wstrzelić z ostrością w MP) itd. Oczywiście, wiem, że wystarczy f=8 / 3 m i będzie grało, ale mnie to nie bawi, ma być ostro na 5,6 a nawet 4. Wiem, wiem, wystarczy np. Yashica i te problemy znikną, ale... fascynuje mnie plastyka tego niedoskonałego obiektywu. A poza tem, Yashica chodzi po 7-8 stów, więc sam rozumiesz
Hm, no może i fakt. Na razie walczę z Flexaretem. Któregoś dnia mi ulegnie
A co z nim jest ?
Takiego Mju chyba bym chciał posiąść
Nie chciał byś, przeciekał we wszystkich możliwych szparach.
Ciężko je uszczelnić bo przez miniaturyzację uszczelka kompaktowa.
Jak już go doprowadzę do stanu świetności, napiszę stosowny artykulik